Szczot: Nie jesteśmy ogórkami
26.10.2009
W całej I lidze jest tylko jeden zespół, który zdołał pokonać zarówno zabrzan, jak i łodzian. Mowa o Dolcanie Ząbki. - Jeśli musiałbym porównać obie drużyny, to uważam, że Widzew jest jednak trochę mocniejszy od Górnika - twierdzi Mateusz Pawłowicz, obrońca pogromców faworytów do awansu do ekstraklasy. Co na te słowa przy Roosevelta? - Nie czujemy się gorsi i będziemy starali się to udowodnić - zapowiada Robert Szczot, skrzydłowy wicelidera.
Faworytem potyczki wydaje się być jednak Widzew, który w ostatnich spotkaniach zgromadził siedem punktów, podczas gdy zabrzanie tylko jeden. - Nie wychodziły nam ostatnie pojedynki. Ale nie jesteśmy jakimiś ogórkami i biorąc pod uwagę, że gramy u siebie, to powalczymy o pełną pulę - zapewnia autor jedynego trafienia dla Górnika w ostatnim meczu z Dolcanem.
Ewentualna porażka w meczu z liderem I ligi, może spowodować, że zimą w Zabrzu będzie wyjątkowo gorąco.
Faworytem potyczki wydaje się być jednak Widzew, który w ostatnich spotkaniach zgromadził siedem punktów, podczas gdy zabrzanie tylko jeden. - Nie wychodziły nam ostatnie pojedynki. Ale nie jesteśmy jakimiś ogórkami i biorąc pod uwagę, że gramy u siebie, to powalczymy o pełną pulę - zapewnia autor jedynego trafienia dla Górnika w ostatnim meczu z Dolcanem.
Ewentualna porażka w meczu z liderem I ligi, może spowodować, że zimą w Zabrzu będzie wyjątkowo gorąco.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów