"Szansa na wygranie w Chorzowie była największa od kilku lat"
31.10.2012
- Szansa na wygranie w Chorzowie była największa od kilku lat, bo w drugiej połowie byliśmy od Ruchu lepsi. Z drugiej strony wiemy, że oni u siebie nie przegrali od roku, więc na Cichej są mocni. Dziś jest trochę niedosytu, ale dobrze, że trener urządził analizę tego meczu o 9:00 następnego dnia. Lepiej szybko zamknąć ten temat i skupić się na Bełchatowie - mówi Danch po Wielkich Derbach Śląska.
Co wyszło z wspomnianej analizy? - Słabo zagraliśmy w pierwszej połowie. Za dużo było niedokładności. To były takie "flipery" zamiast gry w piłkę. Po przerwie wyglądało to lepiej. Opanowaliśmy środek pola i były 3-4 naprawdę dobre szanse. Strzał Seweryna Gancarczyka był "palce lizać", ale czasami trzeba mieć trochę szczęścia - dodaje.
Najlepszą okazję zmarnował jednak chyba Aleksander Kwiek. - Tłumaczył, że chciał jeszcze podawać piłkę do Arka Milika, zamiast strzelać. Dziś wszyscy wiemy, że wybrał źle. Powinien był strzelać w krótki róg. Trudno, trafi w piątek z Bełchatowem - przekonuje stoper zabrzan.
Danch kilka razy już grał w derbowych spotkaniach. Jak na ich tle ocenia te poniedziałkowe? - Chyba najbardziej bezbarwne, ale wolę szybko o nich zapomnieć, niż pamiętać 0-3 z Chorzowa z 2011 roku - kończy.
Co wyszło z wspomnianej analizy? - Słabo zagraliśmy w pierwszej połowie. Za dużo było niedokładności. To były takie "flipery" zamiast gry w piłkę. Po przerwie wyglądało to lepiej. Opanowaliśmy środek pola i były 3-4 naprawdę dobre szanse. Strzał Seweryna Gancarczyka był "palce lizać", ale czasami trzeba mieć trochę szczęścia - dodaje.
Najlepszą okazję zmarnował jednak chyba Aleksander Kwiek. - Tłumaczył, że chciał jeszcze podawać piłkę do Arka Milika, zamiast strzelać. Dziś wszyscy wiemy, że wybrał źle. Powinien był strzelać w krótki róg. Trudno, trafi w piątek z Bełchatowem - przekonuje stoper zabrzan.
Danch kilka razy już grał w derbowych spotkaniach. Jak na ich tle ocenia te poniedziałkowe? - Chyba najbardziej bezbarwne, ale wolę szybko o nich zapomnieć, niż pamiętać 0-3 z Chorzowa z 2011 roku - kończy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów