"Szansa na to, że Magiera pomoże nam na początku jest równa zero"

02.02.2013
Mariusz Magiera przez większość rundy jesiennej pauzował z powodu kontuzji. Wyleczył się, zaliczył trzy asysty w dwóch meczach i... znów doznał urazu. Raczej nie wesprze Górnika na początku rundy jesiennej.
Zawodnik, który doznał kontuzji lewego kolana, wrócił już z tureckiego zgrupowania Górnika. Pełnej diagnozy jeszcze nie ma, ale jego sytuacja zdrowotna nie wygląda za dobrze. - Na razie niczego nie przesądzamy, ale szansa na to, że "Magic" zagra w pierwszej części sezonu, jest równa zeru. Wierzę jednak, że Mariusz limit pecha na ten sezon już wyczerpał i pomoże nam chociaż w końcówce sezonu - mówi Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika.

Jak kontuzja Magiery wpłynie na zespół zabrzan? - To na pewno zła informacja dla Adama Nawałki - uważa Marek Kostrzewa, były lewy obrońca Górnika. - Rywalizacja Mariusza z Sewerynem Gancarczykiem zapowiadała się kapitalnie. A przecież Magiera był też opcją na lewą pomoc, gdzie również spisywał się świetnie. Jesień co prawda pokazała, że Górnik może grać bez niego, ale takiego zawodnika zawsze żal. Dawał Nawałce spory komfort i pole manewru.
źródło: Sport

Przeczytaj również