Szampan i czeskie piwo - czyje to "wkupne" do Radzionkowa?

18.04.2011
W niedzielne popołudnie Tomasz Baran paradował po trybunie VIP z... wielkim szampanem. Remis z Odrą specjalną okazją do świętowania nie był, skąd wiec butelka w rękach prezesa "Cidrów"?
Okazuje się, że to osobisty prezent dla niego od byłego już prezesa Górnika, Łukasza Mazura. Jak już informowaliśmy, obu panów łączą przyjacielskie więzy, które wkrótce mogą nabrać wymiarów zawodowych. - W środę po raz kolejny rozmawiać będziemy o ewentualnej roli, jaką mógłby pełnić w naszym klubie Łukasz - zapowiada Tomasz Baran.

Być może więc po sfinalizowaniu owych negocjacji będzie okazja, by owego szampana - na ich przypieczętowanie - otworzyć. Poza "trunkiem z bąbelkami", prezes Ruchu dostał również od swego przyjaciela dwie butelki najlepszego czeskiego piwa. Z tego kraju wrócił bowiem Łukasz Mazur. Czy to forma jego "wkupnego" do klubu z Radzionkowa?
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również