Sytuacja sportowa Górnika jest dobra. Gorzej z finansami...

05.10.2012
Opóźnienia płacowe wobec piłkarzy Górnika Zabrze wynoszą dwa miesiące. Trzeciego być nie może, bo wtedy gracze mogliby zacząć rozwiązywać kontrakty. Jak poradzą sobie z tym przy Roosevelta?
- Bierzemy pod uwagę różne scenariusze pomocy klubowi, ale wszyscy muszą zrozumieć, że sytuacja nie jest łatwa także dla gminy, która buduje stadion i ma swoje wydatki w mieście - mówi Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza. - Dziś chyba 14 na 16 klubów w lidze ma problemy finansowe, więc nie jesteśmy wyjątkiem. Na pewno można żałować, że zarząd nikogo latem nie wytransferował, choć była zgoda na odejście dwóch piłkarzy - dodaje.

W Górniku liczą na kolejne podniesienie kapitału spółki, co oznaczałoby dla klubu oddech, pozwalający przeżyć do zimy. Decyzję podejmuje tak naprawdę Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent miasta. Są też jednak brane pod uwagę inne scenariusze. - Rozmawiamy z kilkoma firmami, które na zasadzie przejęcia części udziałów stałyby się mniejszościowymi współwłaścicielami klubu. Płacąc po milionie, może dwa. Rozmowy są zaawansowane, a konkrety podamy po ich finalizacji - kończy wiceprezydent Lewandowski.
źródło: Sport

Przeczytaj również