"Sytuacja robi się niewesoła"

26.10.2014
Maciej Kowalczyk po przegranym 1:2 meczu z Chrobrym Głogów nie przebierał w słowach. - Potrzebny nam jest chyba porządny wstrząs, ktoś kto nas opieprzy i postawi do pionu - powiedział napastnik GKS-u Tychy.

W miniony piątek GKS Tychy musiał uznać wyższość Chrobrego Głogów. - Przegraliśmy drugi mecz z rzędu w lidze, sytuacja robi się niewesoła, bo prawdopodobnie po tej kolejce znowu znajdziemy się w strefie spadkowej. Nie możemy wychodzić tak na bardzo ważne spotkanie, po prostu przechodzić obok niego. Nie mam pojęcia, dlaczego tak się dzieje. W drugiej połowie wychodzimy na boisko, walczymy, stwarzamy sytuacje - powiedział po meczu przegranym 1:2 meczu w Głogowie, Maciej Kowalczyk. - Powiedzieliśmy sobie kilka mocnych słów w szatni i było widać poprawę naszej gry zaraz po przerwie. Potrzebny nam jest chyba porządny wstrząs, ktoś kto nas opieprzy i postawi do pionu. Ciężko cokolwiek więcej powiedzieć - dodał.

źródło: SportSlaski.pl/gkstychy.info

Przeczytaj również