Syn Piotra Mandrysza najmłodszy w I lidze
11.03.2014
Paweł jest synem trenera Piotra Mandrysza. W meczu ze Stomilem wszedł na boisko w 67. minucie. Zmienił Tomasza Vrt'o. - Byłem bardzo zaskoczony, że trener Marek Wleciałowski umieścił mnie w meczowej osiemnastce. Nie spodziewałem się takiego wyróżnienia, bo jestem przecież bardzo młodym piłkarzem - mówi zawodnik Energetyku ROW Rybnik.
- Czy się denerwowałem? Kiedy wszedłem już na boisko, trema minęła, ale w przeddzień meczu długo nie mogłem zasnąć. Nerwy i stres udzieliły mi się przed meczem, nawet jak siedziałem na ławce rezerwowych nie mogłem pozbyć się tego uczucia - przyznaje Mandrysz.
Debiutu jednak nie będzie miło wspominał - jego drużyna przegrała na własnym boisku 0-2.
- Czy się denerwowałem? Kiedy wszedłem już na boisko, trema minęła, ale w przeddzień meczu długo nie mogłem zasnąć. Nerwy i stres udzieliły mi się przed meczem, nawet jak siedziałem na ławce rezerwowych nie mogłem pozbyć się tego uczucia - przyznaje Mandrysz.
Debiutu jednak nie będzie miło wspominał - jego drużyna przegrała na własnym boisku 0-2.
Polecane
I liga