"Styl w naszej sytuacji się nie liczy, tylko punkty"

17.11.2014
GKS Tychy przełamał trzy niechlubne passy w jednym meczu. Teraz liczą się tylko ostatnie dwa mecze rundzie jesiennej.
Łukasz Sobala/Pressfocus
Półtora miesiąca bez zwycięstwa, cztery porażki z rzędy i tylko jeden mecz z czystym kontem. Trzy niechlubne passy GKS-u Tychy udało się przełamać za jednym razem w sobotnie popołudnie, ogrywając skromnie i szczęśliwie Dolcan Ząbki 1-0. - "Walczymy cały czas, zostały dwa mecze, które trzeba wygrać. Styl w naszej sytuacji się nie liczy, tylko punkty. Na razie nie ma co marzyć o pięknej grze, musimy skupić się na skuteczności. W pierwszej połowie jeszcze to jakoś wyglądało, w drugiej było już gorzej, co daje do myślenia. Najważniejsze, że się przełamaliśmy i wygraliśmy. Gramy i walczymy dalej" - mówił po meczu zdobywca jedynego gola, Marcin Radzewicz.
źródło: Sport

Przeczytaj również