Strzelecki rekord zapoczątkował złą serię [VIDEO]
02.12.2017
W meczach Górnika Zabrze z Wisłą Kraków pada dużo goli. Do tej pory rozegrano 108 ligowych potyczek tych ekip, w których padło aż 310 bramek. Już pierwsze spotkanie było niejako zapowiedzią bogatej w efektowne boje przyszłości, bo mecz zakończył się wygraną krakowian aż 7:1. Zaledwie sześć pojedynków zakończyło się bezbramkowym remisem.
Najwięcej bramek padło w meczu 27. kolejki sezonu 1999/2000. Wisła była już wtedy bardzo mocnym zespołem, który bronił tytułu mistrza Polski. Górnik z kolei martwił się, by zachować ligowy byt. Przed spotkaniem przy Reymonta zabrzanie zajmowali 13. miejsce i mieli tylko 4 punkty przewagi nad strefą spadkową. Wisła traciła do lidera Polonii Warszawa aż siedem "oczek", co w zasadzie przekreślało już szanse na obronę tytułu. Wciąż jednak była realna możliwość wywalczenia wicemistrza (co ostatecznie się udało). Stawka była więc duża.
Smaczkiem meczu była też rywalizacja snajperów obu drużyn - Tomasz Frankowski i Adam Kompała walczyli o koronę króla strzelców. 14 maja 2000 roku zdecydowanie największym bohaterem był napastnik Wisły, który już w 6. minucie otworzył wynik spotkania, a chwilę przed przerwą skompletował hat-tricka. Goście w pierwszej połowie z gola cieszyli się tylko raz - gdy Kompała wykorzystał rzut karny. Z 11 metrów w tamtych rozgrywkach ten zawodnik strzelał bardzo często - ze wszystkich 19 trafień aż 7 wpadło właśnie po rzutach karnych.
W meczu z Wisłą Kompała wykorzystał dwa karne, ale radości po drugim jego golu w ogóle nie było, bo... była to bramka na 5:2. Wcześniej czwarty raz na listę strzelców wpisał się Frankowski, a chwilę później także... Arkadiusz Głowacki, który ma szansę zagrać także w jutrzejszym spotkaniu. Ostatecznie starcie zakończyło się wynikiem 6:3.
Wisła zakończyła sezon na drugim miejscu, Górnik z kolei uplasował się na 14. pozycji - pierwszej bezpiecznej. Ciekawostką jest to, że w opisywanym wyżej spotkaniu grał Marcin Brosz, który w drugiej połowie zmienił Grzegorza Bonka. Warto także odnotować, że trenerem "Białej gwiazdy" był wtedy Adam Nawałka, który miał w tamtym czasie do dyspozycji m.in. Kamila Kosowskiego, Kazimierza Moskala czy też Bogdana Zająca. W Górniku grali m.in. Jacek Wiśniewski, Michał Probierz czy też Piotr Gierczak.
Najwięcej bramek padło w meczu 27. kolejki sezonu 1999/2000. Wisła była już wtedy bardzo mocnym zespołem, który bronił tytułu mistrza Polski. Górnik z kolei martwił się, by zachować ligowy byt. Przed spotkaniem przy Reymonta zabrzanie zajmowali 13. miejsce i mieli tylko 4 punkty przewagi nad strefą spadkową. Wisła traciła do lidera Polonii Warszawa aż siedem "oczek", co w zasadzie przekreślało już szanse na obronę tytułu. Wciąż jednak była realna możliwość wywalczenia wicemistrza (co ostatecznie się udało). Stawka była więc duża.
Smaczkiem meczu była też rywalizacja snajperów obu drużyn - Tomasz Frankowski i Adam Kompała walczyli o koronę króla strzelców. 14 maja 2000 roku zdecydowanie największym bohaterem był napastnik Wisły, który już w 6. minucie otworzył wynik spotkania, a chwilę przed przerwą skompletował hat-tricka. Goście w pierwszej połowie z gola cieszyli się tylko raz - gdy Kompała wykorzystał rzut karny. Z 11 metrów w tamtych rozgrywkach ten zawodnik strzelał bardzo często - ze wszystkich 19 trafień aż 7 wpadło właśnie po rzutach karnych.
W meczu z Wisłą Kompała wykorzystał dwa karne, ale radości po drugim jego golu w ogóle nie było, bo... była to bramka na 5:2. Wcześniej czwarty raz na listę strzelców wpisał się Frankowski, a chwilę później także... Arkadiusz Głowacki, który ma szansę zagrać także w jutrzejszym spotkaniu. Ostatecznie starcie zakończyło się wynikiem 6:3.
Wisła zakończyła sezon na drugim miejscu, Górnik z kolei uplasował się na 14. pozycji - pierwszej bezpiecznej. Ciekawostką jest to, że w opisywanym wyżej spotkaniu grał Marcin Brosz, który w drugiej połowie zmienił Grzegorza Bonka. Warto także odnotować, że trenerem "Białej gwiazdy" był wtedy Adam Nawałka, który miał w tamtym czasie do dyspozycji m.in. Kamila Kosowskiego, Kazimierza Moskala czy też Bogdana Zająca. W Górniku grali m.in. Jacek Wiśniewski, Michał Probierz czy też Piotr Gierczak.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów