Strzelec bramki dla Górnika: Pewności siebie nigdy nie straciliśmy
08.10.2011
Zabrzanie zwyciężyli wczoraj w sparingu na stadionie w Krakowie. Po końcowym gwizdku piłkarze byli zadowoleni zarówno z wyniku, jak i z gry. Jedyne, co ich martwiło, to fakt, że ledwie dwa tygodnie temu ulegli u siebie tym samym "Pasom". - Szkoda, że w lidze ten wynik był troszkę inny. Niemniej każde zwycięstwo cieszy, zwłaszcza, że pokazaliśmy dobrą piłkę. Gra wyglądała naprawdę pozytywnie i widać, że to wszystko idzie w dobrym kierunku - uważa Adam Banaś, kapitan Górnika.
To zdanie podziela Marciniak, jego kolega z linii defensywnej. Tyle, że według niego, nagła odmiana zabrzan w ciągu dwóch tygodni nie jest dziełem przypadku. - Wydaje mi się, że wypełniliśmy założenia taktyczne nakreślone przez trenera. W ogóle, sparing zakończył bardzo udany tydzień ciężkich treningów. Po ostatnim meczu z Cracovią szczerze sobie porozmawialiśmy i wyciągnęliśmy wnioski. Swoje zrobiły też te treningi w ciągu tygodnia. Ten mecz nie odbuduje nam pewności siebie, bo... my jej nigdy nie straciliśmy. Cały czas zdajemy sobie sprawę, na co nas stać. Aktualne morale powinno być jednak lepsze - uważa strzelec pierwszej bramki.
- Po tych porażkach, które miały miejsce ostatnio, możemy z tego sparingu wynieść sporo optymizmu. Czekamy już na mecz ligowy i pojedziemy do Warszawy po trzy punkty - dodaje Banaś.
Z kolei Dariusz Pasieka, trener gospodarzy, mimo porażki, również był zadowolony. - Tempo tego meczu było dobre. Obie drużyny chciały grać w piłkę. Nie ulega wątpliwości, że trzy stałe fragmenty gry ustawiły ten wynik. Górnik w tych elementach był o jedną bramkę lepszy. Było widać, że ostatnio ciężko pracowaliśmy, brakowało nam świeżości, dynamiki, ale ogólnie myślę, że z przebiegu spotkania można być zadowolonym - kończy.
To zdanie podziela Marciniak, jego kolega z linii defensywnej. Tyle, że według niego, nagła odmiana zabrzan w ciągu dwóch tygodni nie jest dziełem przypadku. - Wydaje mi się, że wypełniliśmy założenia taktyczne nakreślone przez trenera. W ogóle, sparing zakończył bardzo udany tydzień ciężkich treningów. Po ostatnim meczu z Cracovią szczerze sobie porozmawialiśmy i wyciągnęliśmy wnioski. Swoje zrobiły też te treningi w ciągu tygodnia. Ten mecz nie odbuduje nam pewności siebie, bo... my jej nigdy nie straciliśmy. Cały czas zdajemy sobie sprawę, na co nas stać. Aktualne morale powinno być jednak lepsze - uważa strzelec pierwszej bramki.
- Po tych porażkach, które miały miejsce ostatnio, możemy z tego sparingu wynieść sporo optymizmu. Czekamy już na mecz ligowy i pojedziemy do Warszawy po trzy punkty - dodaje Banaś.
Z kolei Dariusz Pasieka, trener gospodarzy, mimo porażki, również był zadowolony. - Tempo tego meczu było dobre. Obie drużyny chciały grać w piłkę. Nie ulega wątpliwości, że trzy stałe fragmenty gry ustawiły ten wynik. Górnik w tych elementach był o jedną bramkę lepszy. Było widać, że ostatnio ciężko pracowaliśmy, brakowało nam świeżości, dynamiki, ale ogólnie myślę, że z przebiegu spotkania można być zadowolonym - kończy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów