Stelmach opuści ZAKSĘ?

18.01.2009
Trener drużyny z Kędzierzyna-Koźla otrzymał poważną ofertę pracy. Może zostać asystentem Daniela Castellaniego, który został selekcjonerem naszej męskiej reprezentacji.
Podczas sobotniej gali "Siatkarskie Plusy” dowiedzieliśmy się, kto poprowadzi polskie siatkarki i siatkarzy. Otóż z naszymi pięknymi zawodniczkami będzie pracował Jerzy Matlak, a z wicemistrzami świata - Daniel Castellani. 

Zatrzymajmy się chwilę przy Danielu Castellanim. Argentyński szkoleniowiec Skry Bełchatów nie ukrywa, że jego marzeniem jest współpraca z Krzysztofem Stelmachem. - Chcę, aby właśnie Krzysiek został moim asystentem - powiedział wczoraj Castellani.

Obaj panowie znają się jeszcze z czasów gry Stelmacha właśnie w Bełchatowie. Co na to sam zainteresowany? Nie udało nam się z nim skontaktować, ale Castellani powiedział: - Rozmawiałem już z Krzyśkiem o tej propozycji. Nie usłyszałem odpowiedzi, bo jeszcze nie byłem selekcjonerem, ale teraz wrócimy do rozmów.

Jeżeli Stelmach się zgodzi (a kto odmówi reprezentacji?), to najprawdopodobniej tylko rok potrwa jego przygoda z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Po zakończeniu sezonu zajmie się pracą z kadrą narodową. No chyba, że prezes Kazimierz Pietrzyk będzie w stanie zatrzymać go w klubie.
autor: Marek Bobakowski

Przeczytaj również