Stefan Hula: Oby zawodów w Polsce było jak najwięcej
Jak ocenisz swój występ w Zakopanem?
Stefan Hula: - Jestem zadowolony ze swoich skoków, były całkiem niezłe. W pierwsze serii były trudne warunki, w drugiej niższa belka, także mogę się cieszyć ze swoich prób. Mogę być zadowolony, bo były lepsze niż w treningach i kwalifikacjach. Wszystko idzie znów powoli w dobrą stronę.
W sobotę warunki były lepsze niż w sobotnim konkursie drużynowym. Wiatr odgrywał dużą rolę?
- To był leciutki wiaterek, ale miał duży wpływ. Jak jest z tyłu, to dodatnie punkty nie rekompensują do końca tego, co można było wykorzystać przy przednim wietrze.
Magia Zakopanego wciąż działa?
- Oczywiście, ten konkurs był niesamowity i do tego świetna atmosfera.
Chcielibyście, aby był tej zimy jeszcze jakiś konkurs w Polsce? Czy to już za dużo?
- Pewnie, że mógłby być. Dla nas to by było jak najlepsze. Oby zawodów w Polsce było jak najwięcej. Organizatorzy spisują się świetnie.
Takim cichym bohaterem soboty był Jan Ziobro. Nikt się nie spodziewał, że w pierwszej serii odda tak daleki skok. Jak starszy kolega oceni młodszego?
- Zaskoczył wszystkich, oddał super skok. Oby tak dalej.
Z Zakopanego – Michał Knura