Statystyczny Energetyk

03.12.2014
Rybnicki Energetyk zakończył jesienną część zmagań drugoligowców w ekskluzywnej roli lidera rozgrywek. Poznajcie garść liczb, które przyczyniły się do tak dobrego wyniku zespołu Marcina Prasoła.
energetykrow.rybnik.pl
Statystycznie rzecz biorąc najciekawsza jest niemalże identyczna dyspozycja rybniczan zarówno w meczach wyjazdowych, jak i tych przed własną publicznością. Nie ma co ukrywać, że zazwyczaj zdecydowanie więcej punktów zdobywa się przecież "u siebie". W przypadku ROW-u taka zasada nie ma miejsca.

Dziewiętnaście punktów Energetyk wywalczył przy Gliwickiej, zaledwie o jedno „oczko” mniej grając w roli gości. Idealnie po pięć zwycięstw odniósł u siebie oraz na wyjazdach. Także liczba porażek jest identyczna – jedna w Rybniku, jedna poza swoim obiektem. Jakby tego było mało nawet ilość zdobytych goli jest idealnie taka sama! 15 plus 15.

Tak równa forma to oczywiście niezaprzeczalny atut ekipy trenera Prasoła. Jak widać na tyle duży, że pomógł im on w wywalczeniu przodownictwa w tabeli, co daje sporą psychologiczną przewagę nad rywalami przed wiosenną częścią zmagań. Kończąc warto jeszcze nadmienić, że jedynym graczem Energetyka z kompletem zaliczonych spotkań podczas minionej rundy był 35-letni kapitan drużyny Mariusz Muszalik.
źródło: własne/energetykrow.rybnik.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również