Startuje siatkarski mundial. „W sobotę zwycięskie święto polskiej siatkówki”
29.08.2014
1 września odbędą się pierwsze spotkania w katowickim Spodku, gdzie rywalizować będzie grupa B Mistrzostw Świata. Na wstępie zmierzą się tu Brazylijczycy z Niemcami, Kubańczycy z Finami oraz reprezentacje Korei Południowej i Tunezji. Kolejne potyczki w Katowicach już 3, 5, 6 i 7 września.
Zanim jednak mundial w istocie zawita w nasz region, wielkie święto siatkarskie czeka kibiców na Stadionie Narodowym w Warszawie. Nawet 60 tysięcy widzów może obejrzeć jutrzejszy pojedynek Polaków pod wodzą trenera Stephana Antingi z Serbami. – To bez wątpienia wielkie wydarzenie. Dla wielu obecnych w Warszawie będzie to pierwsza okazja, by na stadionie, a równocześnie pod dachem oglądać mecz siatkówki. Kiedyś pamiętam – to jako ciekawostka – że Związek Radziecki grał z Brazylią na Maracanie – wspomina Wiktor Krebok, w przeszłości selekcjoner męskiej kadry m.in. podczas Igrzysk Olimpijskich w Atlancie.
Czy w sobotę wieczorem siatkarscy sympatycy „biało-czerwonych” będą mieli powody do zadowolenia? – Nie widzę innej opcji, jak odniesienie przez nasz zespół zwycięstwa. Serbia ma przecież bardzo odmłodzony skład i gra przy takiej publiczności, na takim obiekcie, na Serbach na pewno zrobi wrażenie. Nasz zespół? Został przecież stworzony po to, by wygrywać. Jasne – można powiedzieć, że my też wyjdziemy zdenerwowani. I pewnie tak będzie. Ale trzeba się opanować i wygrać. Nie zakładam w ogóle innego rozstrzygnięcia w sobotę. Chłopcy mocno pracowali, każdy chcę się pokazać i ma to być zwycięskie święto polskiej siatkówki – odnosi się do rywalizacji na inaugurację Mistrzostw Świata, trener Wiktor Krebok, w zeszłym sezonie przez kilka tygodni pracujący z siatkarzami BBTS-u Bielsko-Biała.
Do wydarzeń kolejnych dni mundialowych będziemy na łamach portalu SportSlaski.pl odnosić się, ze szczególną atencją przyglądając się zmaganiom w Katowicach oraz z udziałem polskiej reprezentacji. Warto śledzić nasz serwis, bowiem przeprowadzimy w trakcie czempionatu konkurs, w którym do wygrania będą wejściówki na finał Mistrzostw Świata w siatkówce!
Zanim jednak mundial w istocie zawita w nasz region, wielkie święto siatkarskie czeka kibiców na Stadionie Narodowym w Warszawie. Nawet 60 tysięcy widzów może obejrzeć jutrzejszy pojedynek Polaków pod wodzą trenera Stephana Antingi z Serbami. – To bez wątpienia wielkie wydarzenie. Dla wielu obecnych w Warszawie będzie to pierwsza okazja, by na stadionie, a równocześnie pod dachem oglądać mecz siatkówki. Kiedyś pamiętam – to jako ciekawostka – że Związek Radziecki grał z Brazylią na Maracanie – wspomina Wiktor Krebok, w przeszłości selekcjoner męskiej kadry m.in. podczas Igrzysk Olimpijskich w Atlancie.
Czy w sobotę wieczorem siatkarscy sympatycy „biało-czerwonych” będą mieli powody do zadowolenia? – Nie widzę innej opcji, jak odniesienie przez nasz zespół zwycięstwa. Serbia ma przecież bardzo odmłodzony skład i gra przy takiej publiczności, na takim obiekcie, na Serbach na pewno zrobi wrażenie. Nasz zespół? Został przecież stworzony po to, by wygrywać. Jasne – można powiedzieć, że my też wyjdziemy zdenerwowani. I pewnie tak będzie. Ale trzeba się opanować i wygrać. Nie zakładam w ogóle innego rozstrzygnięcia w sobotę. Chłopcy mocno pracowali, każdy chcę się pokazać i ma to być zwycięskie święto polskiej siatkówki – odnosi się do rywalizacji na inaugurację Mistrzostw Świata, trener Wiktor Krebok, w zeszłym sezonie przez kilka tygodni pracujący z siatkarzami BBTS-u Bielsko-Biała.
Do wydarzeń kolejnych dni mundialowych będziemy na łamach portalu SportSlaski.pl odnosić się, ze szczególną atencją przyglądając się zmaganiom w Katowicach oraz z udziałem polskiej reprezentacji. Warto śledzić nasz serwis, bowiem przeprowadzimy w trakcie czempionatu konkurs, w którym do wygrania będą wejściówki na finał Mistrzostw Świata w siatkówce!
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia