Start - Podbeskidzie 2-2 k. 5-6. Grali przez 100 minut w osłabieniu!

25.08.2010
Niesamowite emocje w Otwocku. Podbeskidzie od 22. minuty grało w dziesiątkę, bo czerwoną kartkę za faul poza polem karnym zobaczył Paweł Linka. A mimo to, zdołało awansować dalej!
"Górale" rozpoczęli mecz dobrze, ale ofensywne zapędy zostały stłumione przez arbitra głównego meczu, który w 20. minucie wyrzucił z boiska Pawła Linkę za faul taktyczny przed polem karnym. Do bramki wszedł Richard Zajac, jak się później okazało bohater spotkania.

Mimo gry w dziesiątkę, to goście objęli prowadzenie. Po podaniu Damiana Chmiela bramkę zdobył Mateusz Żyła. Rywale odpowiedzieli celnym strzałem z dystansu Macieja Buszko na 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Pierwsza połowa dogrywki nie przyniosła rozstrzygnięcia, podobnie jak i druga, ale to właśnie w drugiej padły kolejne bramki. Najpierw prowadzenie dla gospodarzy zdobył Ihor Mihałewskyj Dwie minuty później stan meczu wyrównał Mariusz Mikoda, uderzając piłkę z woleja po rzucie rożnym.

W karnych Podbeskidzie strzelało bezbłędnie! Rywale pomylili się raz, w szóstej serii strzał Jarosława Kęseka obronił Richard Zajac, dając tym samym Podbeskidziu upragniony awans.
źródło: 90minut.pl / ts.podbeskidzie.pl

Przeczytaj również