Stanisław Oślizło wspomina: Przykro było patrzeć

02.12.2011
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Stanisław Oślizło, były już rzecznik prasowy Górnika Zabrze, wypowiedział się na temat swojej nowej roli. - Doradca zarządu to żadna degradacja - podkreśla.
Na początku konferencji przed meczem ze Śląskiem Wrocław Oślizło podziękował obecnemu rzecznikowi. - Jerzy Mucha wiele mi pomagał w organizacji spotkań. Powiadamiał i dzwonił do dziennikarzy. Na koniec chce mu serdecznie podziękować. Pokazał, że jest lojalnym kolegą - chwalił były obrońca.

Pan Stanisław przypomniał także, dlaczego został rzecznikiem Górnika. Nową funkcję Oślizło objął dziewięć lat temu. -  Nieoczekiwanie zmarł "Rzecznik Tysiąclecia", Jan "Bolek" Niesyto. Wszyscy to przeżywaliśmy i wiedzieliśmy, jaki to doskonały człowiek i kibic. Nie mówiąc o fachowości tej osoby. Prezes Zbigniew Koźmiński zaprosił mnie do gabinetu i zapytał: "Staszek, czy przejmiesz funkcję rzecznika? Znasz środowisko i dziennikarzy." Jakie miałem wyjście? To miało być czasowe rozwiązanie, tak by zapełnić lukę - wspominał Oślizło.

- Były lepsze i gorsze momenty. Najczęściej pamięta się te drugie. Zabolał mnie artykuł pewnego znanego dziennikarza - "Stanisław Oślizło, nowy rzecznik nieudolnie chce naśladować Bolka, prowadząc konferencje." Przykro było patrzeć. To jedyny incydent - przypomniał.

Legendarny zawodnik Górnika jest ze swojego stanowiska bardzo zadowolony. - Różnie odbiera się decyzję. Jedni traktują to jako mój upadek, degradację na niższe i gorsze stanowisko. Dlatego osobiście podkreślam, że to żadna degradacja. To jest mój awans. To ogromny zaszczyt i kolejna nobilitacja,  będąc doradcą i prawą ręką prezesa - przyznał Oślizło.

Głos w tej sprawie zabrał także prezes Artur Jankowski. - Chciałem podziękować za te lata pracy. Witam na nowym stanowisku, ważnym dla mnie. Pan Stanisław Będzie teraz moją prawą ręką. Będzie doradzał mi w sprawach sportowych i wizerunkowych klubu - powiedział szef klubu.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również