Stałe fragmenty gry przekleństwem Górnika

08.11.2010
W pięciu ostatnich meczach Górnik stracił cztery bramki. Wszystkie po stałych fragmentach gry. - Wiemy, co się dzieje i poświęcamy temu elementowi sporo pracy - zapewnia Adam Nawałka.
Najpierw gola po rzucie rożnym Górnikowi strzeliła (w doliczonym czasie gry) Jagiellonia Białystok. Następnie po dwóch centrach z rzutu wolnego gole zdobywali piłkarze Legii Warszawa. Wreszcie, w ostatni weekend, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z bramki cieszyli się zawodnicy Polonii Bytom. - Pozmienialiśmy koncepcję gry w obronie w takich sytuacjach, ale wciąż przed nami mnóstwo pracy - przyznaje szkoleniowiec zabrzan, Adam Nawałka.

Nieumiejętna gra w obronie przy stałych fragmentach gry kosztowała zespół sześć punktów.
źródło: SPORT

Przeczytaj również