Stadion w Tychach z murawą ze Szczecinka
We wrześniu na terenie stadionu pojawili się pracownicy firmy Trawnik Producent – lidera produkcji naturalnej trawy w Polsce. Kierownikiem robót w Tychach jest Piotr Pełczyński. – Najgorsze jest już za nami. Najważniejsze, że udało nam się opanować całą powierzchnię płyty. Badania geologiczne nośności wyszły dobrze, co nie zmienia faktu, że teren jest gliniasty, a za takim budowlańcy nie przepadają. Wywieźliśmy prawie 7 tysięcy ton gliny, błota i betonu, by w następnej kolejności ustabilizować grunt. Teraz stoimy już na samym piasku, a więc wystarczy przyjść w klapkach i możemy rozegrać mecz siatkówki plażowej – przekonuje Pełczyński.
Po stabilizacji terenu, przygotowano koryto pod wymiar boiska, a także środkowy punkt murawy, skąd na wszystkie strony prowadzą spadki (0,5 cm na każdy metr). – Dzięki tym spadkom na boisku nie będą tworzyły się kałuże. Zgodnie z zaleceniami UEFA, już praktycznie wszędzie robi się takie boiska. Spadki będą jednak niewidoczne dla piłkarzy i kibiców – zapewnia Piotr Pełczyński.
Obecnie na wyrównany teren wysypywany jest bardzo drobny, płukany piasek, którego warstwa wyniesie 27 cm. Na warstwie piasku pojawią się rurki do ogrzewania, kolejna warstwa piasku (tym razem 13 cm) i kilkanaście cm przesianego humusu (warstwy ziemi). – Ostatnią czynnością będzie położenie wysokiej jakości trawy, która do Tychów zostanie dostarczona w rolkach. Do położenia humusu i trawy będziemy gotowi już w grudniu, ale nie muszę chyba nikogo przekonywać, iż nie jest to najlepszy moment na kładzenie trawy – informuje przedstawiciel firmy Trawnik Producent.
Trawa na Stadion Miejski w Tychach będzie pochodziła z liczącej 400 ha plantacji w Szczecinku, gdzie jej produkcja razem z pielęgnacją trwa do dwóch lat. Bez wątpienia murawa tyskiego stadionu będzie najwyższej jakości. Rozmiary boiska wyniosą 105 na 68 metrów. Z każdej strony od linii końcowej boiska do poziomu trybun pojawią się również pasy sztucznej trawy, które będą liczyć maksymalnie do 3 metrów.
Murawa nowego stadionu w Tychach będzie oczywiście podgrzewana. – Z istniejącego węzła cieplnego zlokalizowanego za narożnikiem północno-wschodnim, do wnętrza stadionu prowadzą specjalne rury z ogrzewaniem. Rury zostaną poprowadzone wzdłuż całej długości trybuny wschodniej, a od nich na całą przyszłą murawę zostaną rozprowadzone rurki, które będą oddalone od siebie o ok. 20 cm – tłumaczy Piotr Pełczyński. Zostaną również zamontowane cztery czujki monitorujące temperaturę murawy.
System nawadniania murawy będzie stanowiło 15 zraszaczy o promieniu 24 oraz 29 metrów. Natomiast za odwodnienie murawy będą odpowiedzialne cztery studnie z pompą, a woda (wraz z deszczówką z kosza zamontowanego na dachu) będzie magazynowa w ogromnych zbiornikach znajdujących się w piwnicy trybuny zachodniej.