Stadion, milion i ekstraklasowy sponsor. Nowe otwarcie przy Cichej?
21.12.2017
Jeśli to realne plany, a nie udzielająca się włodarzom Ruchu świąteczna atmosfera "Niebiescy" pomału mogą w końcu myśleć o wyjściu z organizacyjnego kryzysu. Według zapowiedzi prezesów z Chorzowa 14-krotni Mistrzowie w stosunkowo krótkim okresie odbudują swoją pozycję w krajowej piłce. - Na przyszły rok konstruujemy budżet Klubu na poziomie 12 mln zł. Mamy nadzieję, że będzie nawet trochę większy. Dlaczego potrzebujemy takiego budżetu? Dlatego, że naszym celem nie jest gra w pierwszej lidze. Drużyny stawiają sobie różne cele. Jedni marzą o utrzymaniu. Innych satysfakcjonuje pozycja w środku stawki, jeszcze inni obawiają się awansu do Ekstraklasy, gdyż oprócz korzyści rodzi to dodatkowe zobowiązania. My chcemy awansu, bo chcemy wskoczyć na wyższy poziom finansowy związany m.in. z wartością praw telewizyjnych – tłumaczy Jan Chrapek, wiceprezes "Niebieskich".
Co istotne jeszcze w grudniu na konta Ruchu wpłyną środki od Miasta. Podczas dzisiejszej RM radni przegłosowali przesunięcie środków w budżecie, które umożliwią samorządowi zakup akcji za kwotę 1 miliona złotych. W ratuszu potwierdzają też, że przy Cichej powstanie nowoczesny stadion. Na pierwszy etap inwestycji w przyszłorocznym budżecie zarezerwowano już 2,7 miliona złotych.
Na spotkaniu z władzami miasta prezes Paterman poinformował również, że wkrótce klub będzie finalizować rozmowy ze sponsorem strategicznym. Nie zdradził jeszcze o jakiej firmie mowa, zastrzegł jednak, że chorzowianie dostaną "ekstraklasowe" wsparcie odnosząc się zarówno do kwoty kontraktu, jak i marki przyszłego partnera.
Co istotne, w Chorzowie podkreślają, że poza szukaniem nowych środków robią wszystko, by tym co już mają gospodarować naprawdę rozsądnie. - O 17% zmniejszyliśmy wydatki na płace piłkarzy, a gdyby nie zaszłości to ten spadek byłby jeszcze bardziej istotny. O 22% zmniejszyliśmy koszty sztabu szkoleniowego i o 49% ograniczyliśmy koszty Zarządu. Każdy wydatek powyżej kwoty 10 tys. zł musi być konsultowany i zatwierdzany przez nadzorcę sądowego, który nadzorował postępowanie układowe. Tak więc koszty bardzo mocno kontrolujemy. Ale koncentrujemy się raczej na tym jak zwiększać przychody, bo to jest sposób na rozwiązanie problemów klubu - zaznacza Janusz Paterman.
Te deklaracje na finiszu roku 2017 - jednego z najtrudniejszych w historii klubu - wlewają sporo optymizmu w serca fanów ekipy z Cichej. Jeśli słowa działaczy zostaną poparte realnymi działaniami wkrótce przy Cichej z pełną odpowiedzialnością będą mogli ogłosić, że wyprowadzili klub z kryzysu. Czego wypada im tylko życzyć!
Co istotne jeszcze w grudniu na konta Ruchu wpłyną środki od Miasta. Podczas dzisiejszej RM radni przegłosowali przesunięcie środków w budżecie, które umożliwią samorządowi zakup akcji za kwotę 1 miliona złotych. W ratuszu potwierdzają też, że przy Cichej powstanie nowoczesny stadion. Na pierwszy etap inwestycji w przyszłorocznym budżecie zarezerwowano już 2,7 miliona złotych.
Na spotkaniu z władzami miasta prezes Paterman poinformował również, że wkrótce klub będzie finalizować rozmowy ze sponsorem strategicznym. Nie zdradził jeszcze o jakiej firmie mowa, zastrzegł jednak, że chorzowianie dostaną "ekstraklasowe" wsparcie odnosząc się zarówno do kwoty kontraktu, jak i marki przyszłego partnera.
Co istotne, w Chorzowie podkreślają, że poza szukaniem nowych środków robią wszystko, by tym co już mają gospodarować naprawdę rozsądnie. - O 17% zmniejszyliśmy wydatki na płace piłkarzy, a gdyby nie zaszłości to ten spadek byłby jeszcze bardziej istotny. O 22% zmniejszyliśmy koszty sztabu szkoleniowego i o 49% ograniczyliśmy koszty Zarządu. Każdy wydatek powyżej kwoty 10 tys. zł musi być konsultowany i zatwierdzany przez nadzorcę sądowego, który nadzorował postępowanie układowe. Tak więc koszty bardzo mocno kontrolujemy. Ale koncentrujemy się raczej na tym jak zwiększać przychody, bo to jest sposób na rozwiązanie problemów klubu - zaznacza Janusz Paterman.
Te deklaracje na finiszu roku 2017 - jednego z najtrudniejszych w historii klubu - wlewają sporo optymizmu w serca fanów ekipy z Cichej. Jeśli słowa działaczy zostaną poparte realnymi działaniami wkrótce przy Cichej z pełną odpowiedzialnością będą mogli ogłosić, że wyprowadzili klub z kryzysu. Czego wypada im tylko życzyć!
Polecane
I liga