Stachowiak dostał w Zabrzu "jedynkę". Zapowiada, że wygryzie Nowaka
23.06.2010
Ściągnięcie bramkarza było niezbędne, ponieważ w Zabrzu było ich tylko dwóch - Sebastian Nowak oraz młody Łukasz Skorupski. Pod uwagę brane były trzy nazwiska. Spośród Grzegorza Kasprzika, Wojciecha Skaby i Adama Stachowiaka działacze wybrali tego trzeciego. - Cały czas mówiliśmy, że szukamy bramkarza. Tak, aby wzmocnić rywalizację. Dzisiaj przedstawiamy Adama Stachowiaka - cieszył się prezes Górnika, Łukasz Mazur. - To jest newralgiczna pozycja. Bardzo często traktowana niezbyt poważnie. Cieszę się z rywalizacji, jaka będzie między Adamem a Sebastianem Nowakiem - przyznał dyrektor sportowy Górnika, Tomasz Wałdoch.
Były bramkarz Odry Wodzisław zmagał się z poważną kontuzją barku, której nabawił się podczas spotkania reprezentacji U-23. Przed urazem był podstawowy zawodnikiem swojego zespołu. Łącznie rozegrał 55 meczów w ekstraklasie, w których zbierał bardzo pozytywne noty. - Kontuzja jest już wyleczona. Zawodnik jest w stu procentach zdrowy - uspokajał Wałdoch. - Nie ukrywam, że sprowadzenie go wiąże się z wielkimi oczekiwaniami z naszej strony - dodał.
Stachowiak będzie występował w Zabrzu z "jedynką" na plecach. Czy to oznacza zmianę w bramce Górnika? - Mam nadzieję, że nie będzie to tylko numer na koszulce, tylko faktycznie powalczy i stanie się podstawowym zawodnikiem - mówił dyrektor sportowy. - Udowodnię wszystkim, iż mam duży talent i wywalczę sobie pozycję podstawowego bramkarza - zapowiedział sam zainteresowany. - Bardzo się cieszę, że jestem zawodnikiem Górnika. Będziemy walczyć o najwyższe cele - zakończył.
Stachowiak podpisał trzyletnią umowę. Drugi z zakontraktowanych dzisiaj zawodników, Bartosz Kopacz z GKS-u Jastrzębie, będzie grał na Roosevelta przez najbliższe pięć lat. Na 18-latka odważnie postawił tej wiosny trener Wojciech Borecki. Nie zawiódł się. Nastolatek spisywał się bardzo solidnie w destrukcji. Strzelił w dodatku dwie bramki.
Były bramkarz Odry Wodzisław zmagał się z poważną kontuzją barku, której nabawił się podczas spotkania reprezentacji U-23. Przed urazem był podstawowy zawodnikiem swojego zespołu. Łącznie rozegrał 55 meczów w ekstraklasie, w których zbierał bardzo pozytywne noty. - Kontuzja jest już wyleczona. Zawodnik jest w stu procentach zdrowy - uspokajał Wałdoch. - Nie ukrywam, że sprowadzenie go wiąże się z wielkimi oczekiwaniami z naszej strony - dodał.
Stachowiak będzie występował w Zabrzu z "jedynką" na plecach. Czy to oznacza zmianę w bramce Górnika? - Mam nadzieję, że nie będzie to tylko numer na koszulce, tylko faktycznie powalczy i stanie się podstawowym zawodnikiem - mówił dyrektor sportowy. - Udowodnię wszystkim, iż mam duży talent i wywalczę sobie pozycję podstawowego bramkarza - zapowiedział sam zainteresowany. - Bardzo się cieszę, że jestem zawodnikiem Górnika. Będziemy walczyć o najwyższe cele - zakończył.
Stachowiak podpisał trzyletnią umowę. Drugi z zakontraktowanych dzisiaj zawodników, Bartosz Kopacz z GKS-u Jastrzębie, będzie grał na Roosevelta przez najbliższe pięć lat. Na 18-latka odważnie postawił tej wiosny trener Wojciech Borecki. Nie zawiódł się. Nastolatek spisywał się bardzo solidnie w destrukcji. Strzelił w dodatku dwie bramki.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów