"Sprzedaż Roberta Jeża jest dobrym rozwiązaniem dla Górnika Zabrze"
09.06.2011
Podobnie było rok temu. Wtedy to, głównie dzięki Tomaszowi Wałdochowi, do Zabrza trafiło kilkunastu zawodników. Równie wielu graczy opuściło klub z Roosevelta. Niektórzy taką mieszankę od razu skreślali. Jak się okazało na koniec sezonu, niesłusznie.
- Za nami udany sezon, w którym zagraliśmy kilka świetnych spotkań, więc to nie jest zaskoczenie, że naszymi zawodnikami interesują się inne kluby - przyznaje dyrektor sportowy Andrzej Orzeszek. - Górnik już dawno nie wytransferował gracza za sporą sumę - podkreśla działacz. Trudno z tymi słowami się nie zgodzić...
Decyzję o sprzedaży Roberta Jeża do Polonii Warszawa poparł poprzedni dyrektor sportowy. - Jeż ma już 30 lat. Patrząc na sytuację klubu, jego sprzedaż jest dobrym rozwiązaniem dla Górnika. Wystarczyły trzy miesiące dobrej gry i już pojawiła się dobra oferta z drużyny, która ma ambitne cele. W dodatku skoro sam chciał odejść... - ocenia Wałdoch.
- Udany sezon to już historia. Teraz trzeba się skupić na tym, by uzupełnić braki. Chcemy ściągnąć piłkarzy na miarę oczekiwań klubu i kibiców. Rok temu różne były głosy o wzmocnieniach. Okazało się, że w większości te transfery były trafnymi decyzjami. Mam nadzieję, że podobnie będzie teraz - kończy Orzeszek.
W kontekście przenosin do Zabrza padają nazwiska Arkadiusza Milika, Miłosza Przybeckiego, Pawła Olkowskiego czy Tadasa Labukasa. Prawie pewne jest wypożyczenie Daniela Gołębiewskiego. A okienko transferowe przecież jeszcze się nie zaczęło.
- Za nami udany sezon, w którym zagraliśmy kilka świetnych spotkań, więc to nie jest zaskoczenie, że naszymi zawodnikami interesują się inne kluby - przyznaje dyrektor sportowy Andrzej Orzeszek. - Górnik już dawno nie wytransferował gracza za sporą sumę - podkreśla działacz. Trudno z tymi słowami się nie zgodzić...
Decyzję o sprzedaży Roberta Jeża do Polonii Warszawa poparł poprzedni dyrektor sportowy. - Jeż ma już 30 lat. Patrząc na sytuację klubu, jego sprzedaż jest dobrym rozwiązaniem dla Górnika. Wystarczyły trzy miesiące dobrej gry i już pojawiła się dobra oferta z drużyny, która ma ambitne cele. W dodatku skoro sam chciał odejść... - ocenia Wałdoch.
- Udany sezon to już historia. Teraz trzeba się skupić na tym, by uzupełnić braki. Chcemy ściągnąć piłkarzy na miarę oczekiwań klubu i kibiców. Rok temu różne były głosy o wzmocnieniach. Okazało się, że w większości te transfery były trafnymi decyzjami. Mam nadzieję, że podobnie będzie teraz - kończy Orzeszek.
W kontekście przenosin do Zabrza padają nazwiska Arkadiusza Milika, Miłosza Przybeckiego, Pawła Olkowskiego czy Tadasa Labukasa. Prawie pewne jest wypożyczenie Daniela Gołębiewskiego. A okienko transferowe przecież jeszcze się nie zaczęło.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów