W środę piłkarze Górnika przebywający obecnie na zgrupowaniu w Turcji rozegrali dwa sparingi. W obu zabrzanie zwyciężyli po 1-0. Gole w tych spotkaniach strzelali Bartosz Iwan oraz Tomasz Zahorski.
Sparingi Górnika oczami strzelców bramek. "Piłka mnie szukała"
06.02.2013
Ocena meczu z Metalurgiem Rustawi okiem Tomasza Zahorskiego:
Po przegraniu piłki na lewą stronę, ta trafiła do Marcina Wodeckiego, który dwukrotnie próbował strzelać na bramkę Alavidze. Za drugim razem bramkarz odbił piłkę przed siebie. Znalazłem się w dobrym miejscu, w odpowiednim czasie i skierowałem piłkę do siatki. Co do samego spotkania, to był trudny i wyrównany mecz. Dużo walki toczyło się środkowej strefie boiska. Z jednej, jak i z drugiej strony nie było zbyt wiele błędów, także zdawaliśmy sobie sprawę, że jest to mecz do jednej bramki. Cieszymy się, że to nam udało się ją strzelić.
Ocena meczu z FK Tiraspol okiem Bartosza Iwana:
Cieszy mnie oczywiście strzelona bramka, bo w końcu jestem defensywnym pomocnikiem i nie mam zbyt wielu okazji do świętowania goli. Dzisiaj piłka faktycznie mnie szukała w polu karnym, a mój bilans mógł być jeszcze bardziej okazały. Jak widać, pozostało mi jeszcze sporo nawyków z gry na pozycji napastnika. Ogólnie z przebiegu całego spotkania jestem zadowolony. Dzięki bardzo dobrej postawie Łukasza Skorupskiego, udało nam się wyjść obronną ręką w sytuacji podyktowanej dla rywala "jedenastki" i zagrać na "zero z tyłu". W naszej grze było widać postępy, zagraliśmy lepiej niż z Tomem czy Interem, ale zdaję sobie sprawę, że jest jeszcze wiele mankamentów do poprawy. Do pierwszego meczu ligowego pozostało nam jednak 19 dni i na pewno przepracujemy je solidnie.
Po przegraniu piłki na lewą stronę, ta trafiła do Marcina Wodeckiego, który dwukrotnie próbował strzelać na bramkę Alavidze. Za drugim razem bramkarz odbił piłkę przed siebie. Znalazłem się w dobrym miejscu, w odpowiednim czasie i skierowałem piłkę do siatki. Co do samego spotkania, to był trudny i wyrównany mecz. Dużo walki toczyło się środkowej strefie boiska. Z jednej, jak i z drugiej strony nie było zbyt wiele błędów, także zdawaliśmy sobie sprawę, że jest to mecz do jednej bramki. Cieszymy się, że to nam udało się ją strzelić.
Ocena meczu z FK Tiraspol okiem Bartosza Iwana:
Cieszy mnie oczywiście strzelona bramka, bo w końcu jestem defensywnym pomocnikiem i nie mam zbyt wielu okazji do świętowania goli. Dzisiaj piłka faktycznie mnie szukała w polu karnym, a mój bilans mógł być jeszcze bardziej okazały. Jak widać, pozostało mi jeszcze sporo nawyków z gry na pozycji napastnika. Ogólnie z przebiegu całego spotkania jestem zadowolony. Dzięki bardzo dobrej postawie Łukasza Skorupskiego, udało nam się wyjść obronną ręką w sytuacji podyktowanej dla rywala "jedenastki" i zagrać na "zero z tyłu". W naszej grze było widać postępy, zagraliśmy lepiej niż z Tomem czy Interem, ale zdaję sobie sprawę, że jest jeszcze wiele mankamentów do poprawy. Do pierwszego meczu ligowego pozostało nam jednak 19 dni i na pewno przepracujemy je solidnie.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów