Sparing: Tychy - Sokół 4-1. Mandrysz czeka na Linkę i napastnika
13.07.2011
W tym sparingu sztab szkoleniowy GKS nie mógł skorzystać z dwóch zawodników: Krzysztofa Odrobińskiego i Marcina Sobczaka, którzy zmagają się z drobnymi kontuzjami. Trener Mandrysz liczył, że umiejętności napastnika mającego za sobą grę w ekstraklasie (w Ruchu Chorzów i GKS-ie Bełchatów) będzie mógł przetestować w sobotnim meczu z Odrą Opole. To może jednak okazać się niemożliwe.
- Sobczak, który sam nabawił się kontuzji stopy na poniedziałkowych zajęciach chyba będzie potrzebował jeszcze kilku dni leczenia i w Opolu chyba nie zagra. Dlatego oprócz bramkarzy będziemy jeszcze poszukiwać napastnika do gry "na szpicy" jako alternatywy dla Sobczaka - przyznał szkoleniowiec tyszan.
Ponadto Mandrysz zdradził, że GKS ma na oku dwóch golkiperów. Jednym z nich jest Paweł z Podbeskidzia Bielsko-Biała. W dzisiejszym sparingu bronili jednak dobrze znani w Tychach Michał Kojdecki i Dominik Kisiel.
- Sobczak, który sam nabawił się kontuzji stopy na poniedziałkowych zajęciach chyba będzie potrzebował jeszcze kilku dni leczenia i w Opolu chyba nie zagra. Dlatego oprócz bramkarzy będziemy jeszcze poszukiwać napastnika do gry "na szpicy" jako alternatywy dla Sobczaka - przyznał szkoleniowiec tyszan.
Ponadto Mandrysz zdradził, że GKS ma na oku dwóch golkiperów. Jednym z nich jest Paweł z Podbeskidzia Bielsko-Biała. W dzisiejszym sparingu bronili jednak dobrze znani w Tychach Michał Kojdecki i Dominik Kisiel.
Polecane
II liga