Sparing: Polonia (ME) - GKS Tychy 5-3. "I tak będziemy przegrywać"
30.06.2010
- Jakoś to wyglądało w pierwszej połowie, gdy na boisku przebywało kilku zawodników z pierwszego składu. Druga część gry była katastrofalna. Teraz będziemy dostawali od każdego w sparingach, ale musimy przetestować tych juniorów - mówił pół żartem, pół serio Mirosław Smyła. Komu po tym meczu wciąż się będzie przyglądał? - Podobał mi się Rafał Sadowski (Wigry Suwałki), Krzysztof Maciaszek (Zdrój Ciechocinek) i Mateusz Dreszer (Polonia Bytom) - ocenił.
Tylko dwóch, góra trzech zawodników będzie mogło zostać w Tychach na dłużej. - Potrzebujemy punktów, nie możemy przyjmować samej młodzieży - stwierdził trener, który ma nadzieję, że... - Wśród tych młodych jest taki drugi Mańka, który właśnie podpisał kontrakt z Górnikiem Zabrze. To mój sukces - cieszył się, że jego podopieczny został zauważony przez klub z ekstraklasy.
A Polonia? Też nie była zadowolona z tego, jak wypadli testowani. Do domu wraca na przykład ukraiński obrońca Yarema Kavatsiv. Do gustu trenerowi Szatałowowi przypadł za to Paweł Piceluk z Lecha Rypin, który zdobył trzy bramki.
Tylko dwóch, góra trzech zawodników będzie mogło zostać w Tychach na dłużej. - Potrzebujemy punktów, nie możemy przyjmować samej młodzieży - stwierdził trener, który ma nadzieję, że... - Wśród tych młodych jest taki drugi Mańka, który właśnie podpisał kontrakt z Górnikiem Zabrze. To mój sukces - cieszył się, że jego podopieczny został zauważony przez klub z ekstraklasy.
A Polonia? Też nie była zadowolona z tego, jak wypadli testowani. Do domu wraca na przykład ukraiński obrońca Yarema Kavatsiv. Do gustu trenerowi Szatałowowi przypadł za to Paweł Piceluk z Lecha Rypin, który zdobył trzy bramki.
Polecane
II liga