Socios Górnik: Tak czy owak - my klubowi pomożemy
27.02.2015
Choć do Socios Górnik można się zapisywać od grudnia, to stowarzyszeniu nie udało się jeszcze podpisać umowy z klubem. W ostatnich dniach dochodziły sygnały, że jest w tej sprawie postęp - w poniedziałek uzgadniano ostatnie szczegóły, a we wtorek ogłoszono porozumienie, które miało oficjalnie funkcjonować od czwartku. W środę jednak stowarzyszenie pochwaliło się, że wkrótce zwiąże się z STS-em. Władze Górnika wszczęły alarm - sponsorem klubu jest Totolotek, konkurent przyszłego partnera technicznego Socios, więc podpisanie umowy trzeba przełożyć, by zbadać, czy "Trójkolorowym" nie grożą kary umowne.
- Jesteśmy lojalni w stosunku do klubu, dlatego taką informację puściliśmy wcześniej. Jesteśmy niezależni i mamy prawo rozmawiać z jakimkolwiek ewentualnym partnerem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której klub miałby nam narzucać z kim możemy rozmawiać, a z kim nie - komentuje decyzję o ogłoszeniu chęci współpracy z STS-em prezes Socios Górnik, Marek Krupa, który jednak rozumie chęć władz klubu do sprawdzenia dokumentów.
Zarząd klubu jeszcze w środę skontaktował się z działem prawnym Socios i poinformował o swojej decyzji. - Omówiliśmy raz jeszcze, szczegółowo, umowę z Górnikiem, przeanalizowaliśmy nasz statut i doszliśmy do wniosku, że z naszej strony nie ma najmniejszych przeciwwskazań, by podpisać umowę z klubem - mówi Krupa, który wyklucza opcję odstąpienia od współpracy z bukmacherem. - Nie będziemy robić z buzi ścierki. Umowa z STS-em i tak we wtorek będzie podpisana. Jesteśmy poważnym i wiarygodnym stowarzyszeniem, które zna konsekwencje swoich działań - zapewnia.
- Umowa między nami a przyszłym partnerem technicznym (czyli STS-em - przyp. red.) jasno określa zakres naszej współpracy i miejsca, gdzie nasze logotypy będą używane. Zapewniam, że logotypy wszystkich trzech instytucji nie będą w żaden sposób ze sobą powiązane - podkreśla Krupa. Logo STS-u ma się pojawiać w materiałach reklamowych i na imprezach organizowanych przez Socios Górnik. Firma nie "wejdzie" na stadion, gdzie obecny jest Totolotek.
Kiedy można spodziewać się podpisania umowy? To zależy od tego, jak szybko klub przeanalizuje sytuację z Totolotkiem. Bo stowarzyszenie może spotkać się w tej sprawie w każdej chwili. - My byliśmy gotowi już 4 grudnia (data rozpoczęcia zapisów - przyp. red.), a nawet wcześniej. W ten, czy inny sposób, ale chcemy i będziemy współpracować. Nasz statut tak jest skonstruowany, że pozwala nam działać dla klubu, będąc poza klubem. Rozmawialiśmy o tym wielokrotnie i informowaliśmy: tak czy owak - my Górnikowi pomożemy - podkreśla prezes stowarzyszenia.
- Jesteśmy lojalni w stosunku do klubu, dlatego taką informację puściliśmy wcześniej. Jesteśmy niezależni i mamy prawo rozmawiać z jakimkolwiek ewentualnym partnerem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której klub miałby nam narzucać z kim możemy rozmawiać, a z kim nie - komentuje decyzję o ogłoszeniu chęci współpracy z STS-em prezes Socios Górnik, Marek Krupa, który jednak rozumie chęć władz klubu do sprawdzenia dokumentów.
Zarząd klubu jeszcze w środę skontaktował się z działem prawnym Socios i poinformował o swojej decyzji. - Omówiliśmy raz jeszcze, szczegółowo, umowę z Górnikiem, przeanalizowaliśmy nasz statut i doszliśmy do wniosku, że z naszej strony nie ma najmniejszych przeciwwskazań, by podpisać umowę z klubem - mówi Krupa, który wyklucza opcję odstąpienia od współpracy z bukmacherem. - Nie będziemy robić z buzi ścierki. Umowa z STS-em i tak we wtorek będzie podpisana. Jesteśmy poważnym i wiarygodnym stowarzyszeniem, które zna konsekwencje swoich działań - zapewnia.
- Umowa między nami a przyszłym partnerem technicznym (czyli STS-em - przyp. red.) jasno określa zakres naszej współpracy i miejsca, gdzie nasze logotypy będą używane. Zapewniam, że logotypy wszystkich trzech instytucji nie będą w żaden sposób ze sobą powiązane - podkreśla Krupa. Logo STS-u ma się pojawiać w materiałach reklamowych i na imprezach organizowanych przez Socios Górnik. Firma nie "wejdzie" na stadion, gdzie obecny jest Totolotek.
Kiedy można spodziewać się podpisania umowy? To zależy od tego, jak szybko klub przeanalizuje sytuację z Totolotkiem. Bo stowarzyszenie może spotkać się w tej sprawie w każdej chwili. - My byliśmy gotowi już 4 grudnia (data rozpoczęcia zapisów - przyp. red.), a nawet wcześniej. W ten, czy inny sposób, ale chcemy i będziemy współpracować. Nasz statut tak jest skonstruowany, że pozwala nam działać dla klubu, będąc poza klubem. Rozmawialiśmy o tym wielokrotnie i informowaliśmy: tak czy owak - my Górnikowi pomożemy - podkreśla prezes stowarzyszenia.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów