Socha będzie pomagał Górnikowi
03.11.2009
W ostatnich dniach Socha kilka razy odwiedził klub z Zabrza. - Znam się z prezesem Jędrzejem Jędrychem oraz trenerem Ryszardem Komornicki, a także jego asystentami. Powspominaliśmy stare czasy. Powiedziałem, że zawsze służę radą i pomocą - opowiada Edward Socha.
Zabrzanie zimą najprawdopodobniej polecą na zgrupowanie do Turcji. Całą sprawę pilotuje właśnie Socha. - Niewykluczone, że Górnik zdecyduje się na obóz w Alanyi. Mamy bardzo dobre stosunki z tym miastem. To jest dla nich ciekawa propozycja - uważa. - Jest już nawet taka legenda, że kto tam jeździ, to osiąga dobre wyniki - dodaje z uśmiechem.
Być może menedżer będzie także pomagał klubowi w znalezieniu nowych zawodników, którzy mogliby trafić na Roosevelta podczas zimowego okienka transferowego. - Spędziłem w Górniku 17 lat jako piłkarz i działacz. To szmat czasu, dlatego losy zabrzan nie są mi obojętne. Bardzo chciałbym, aby wrócili za rok do ekstraklasy. Nie wyobrażam sobie, aby mogli nie uzyskać awansu. Jeśli więc tylko trener Komornicki albo prezes Jędrych potrzebują rady odnośnie piłkarzy, czy innego rodzaju pomocy, to jestem do ich dyspozycji - podkreśla Socha. - Widać, że w drużynie są jakieś kłopoty. Trzeba je szybko rozwiązać. Ja z Wodzisławia do Zabrza nie mam wcale daleko, więc na mnie również mogą liczyć - uśmiecha się były piłkarz "Trójkolorowych".
Zabrzanie zimą najprawdopodobniej polecą na zgrupowanie do Turcji. Całą sprawę pilotuje właśnie Socha. - Niewykluczone, że Górnik zdecyduje się na obóz w Alanyi. Mamy bardzo dobre stosunki z tym miastem. To jest dla nich ciekawa propozycja - uważa. - Jest już nawet taka legenda, że kto tam jeździ, to osiąga dobre wyniki - dodaje z uśmiechem.
Być może menedżer będzie także pomagał klubowi w znalezieniu nowych zawodników, którzy mogliby trafić na Roosevelta podczas zimowego okienka transferowego. - Spędziłem w Górniku 17 lat jako piłkarz i działacz. To szmat czasu, dlatego losy zabrzan nie są mi obojętne. Bardzo chciałbym, aby wrócili za rok do ekstraklasy. Nie wyobrażam sobie, aby mogli nie uzyskać awansu. Jeśli więc tylko trener Komornicki albo prezes Jędrych potrzebują rady odnośnie piłkarzy, czy innego rodzaju pomocy, to jestem do ich dyspozycji - podkreśla Socha. - Widać, że w drużynie są jakieś kłopoty. Trzeba je szybko rozwiązać. Ja z Wodzisławia do Zabrza nie mam wcale daleko, więc na mnie również mogą liczyć - uśmiecha się były piłkarz "Trójkolorowych".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów