Doświadczony pomocnik - po wielu latach występów w Wiśle - podpisał kontrakt z Górnikiem Zabrze, bo w Krakowie już go nie chcieli. - Sytuacja z Wisłą wyzwoliła we mnie ogromną sportową złość - przyznaje.
Sobolewski: W ostatnim czasie brakowało mi dyscypliny i szacunku do pracy
06.07.2013
Radosław Sobolewski był ikoną krakowskiego klubu. To pod Wawelem święcił największe sukcesy w swojej karierze. Wisła nie chciała jednak przedłużyć z nim umowy. - Nie mam żalu do Wisły, że tak to się potoczyło. Poza tym, za decyzją o zrezygnowaniu z mojej osoby stoi konkretny człowiek, a nie cały klub. Wisła pozostanie w moim sercu do końca życia. Natomiast teraz jestem w Górniku i to się liczy. Czuję się na siłach, żeby zrobić jeszcze coś dobrego w piłce. Sytuacja z Wisłą wyzwoliła we mnie ogromną sportową złość - mówi były reprezentant Polski.
36-latek szybko odnalazł się w nowym otoczeniu. - Po tylu latach gry w ekstraklasie większość zawodników znam, nawet jeśli nie osobiście, to z boiska. Szybko odnalazłem się więc w szatni."Grupa krakowska" w Zabrzu jest duża, ale zarówno trenerzy Nawałka i Zając, jak i Krzysiu Mączyński czy Bartek Iwan oddają całe swoje serce dla Górnika - dodaje.
- Moje pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Trafiłem bowiem do zespołu, w którym panuje dyscyplina i szacunek dla pracy. Tego brakowało mi w ostatnim czasie - mówi "Sobol".
36-latek szybko odnalazł się w nowym otoczeniu. - Po tylu latach gry w ekstraklasie większość zawodników znam, nawet jeśli nie osobiście, to z boiska. Szybko odnalazłem się więc w szatni."Grupa krakowska" w Zabrzu jest duża, ale zarówno trenerzy Nawałka i Zając, jak i Krzysiu Mączyński czy Bartek Iwan oddają całe swoje serce dla Górnika - dodaje.
- Moje pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Trafiłem bowiem do zespołu, w którym panuje dyscyplina i szacunek dla pracy. Tego brakowało mi w ostatnim czasie - mówi "Sobol".
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów