Sobczak: Chciałbym zostać w Chorzowie, ale zdaję sobie sprawę...
17.02.2011
Ostatnie miesiące nie układają się po myśli Marcina Sobczaka, który w wieku 21 lat w barwach Ruchu debiutował w ekstraklasie. Mało udana okazała się jego przygoda z greckim futbolem. Latem na rok został wypożyczony do III-ligowego APS Zakynthos. Wrócił przedwcześnie, już zimą. Tłumaczył, że grecki zespół zmagał się z problemami finansowymi.
Sobczakiem szybko zainteresowały się "Cidry", których priorytetem jest teraz pozyskanie napastnika. Trener żółto-czarnych zabrał 24-latka na obóz i wyrażał chęć, aby włączyć go do kadry na rundę wiosenną. Tyle że zabrakło porozumienia pomiędzy klubami i menedżerem zawodnika.
- Liczyłem, że zostanę w Radzionkowie na najbliższą rundę. Jestem zawiedziony - nie ukrywa Sobczak, który znalazł się w patowej sytuacji. W pierwszej drużynie "Niebieskich" nie ma dla niego raczej miejsca, choć on sam nie ukrywa, że w Ruchu chciałby zostać. - Tyle że klub ma inne plany wobec mnie... - przyznaje.
Najbardziej prawdopodobna opcja zakłada wypożyczenie Sobczaka do innego klubu. - Na razie mnie "rozłożyło" i leżę w łóżku. Zresztą zespół jest na obozie w Turcji, nie ma też dyrektora Mosóra, i zbyt wiele nie mogę powiedzieć. Więcej powinno się wyklarować w najbliższych dniach. Zdradzę, że mam propozycję z I i II ligi - mówi wychowanek MOSiR-u Żory.
Sobczakiem szybko zainteresowały się "Cidry", których priorytetem jest teraz pozyskanie napastnika. Trener żółto-czarnych zabrał 24-latka na obóz i wyrażał chęć, aby włączyć go do kadry na rundę wiosenną. Tyle że zabrakło porozumienia pomiędzy klubami i menedżerem zawodnika.
- Liczyłem, że zostanę w Radzionkowie na najbliższą rundę. Jestem zawiedziony - nie ukrywa Sobczak, który znalazł się w patowej sytuacji. W pierwszej drużynie "Niebieskich" nie ma dla niego raczej miejsca, choć on sam nie ukrywa, że w Ruchu chciałby zostać. - Tyle że klub ma inne plany wobec mnie... - przyznaje.
Najbardziej prawdopodobna opcja zakłada wypożyczenie Sobczaka do innego klubu. - Na razie mnie "rozłożyło" i leżę w łóżku. Zresztą zespół jest na obozie w Turcji, nie ma też dyrektora Mosóra, i zbyt wiele nie mogę powiedzieć. Więcej powinno się wyklarować w najbliższych dniach. Zdradzę, że mam propozycję z I i II ligi - mówi wychowanek MOSiR-u Żory.
Polecane
I liga