Smirnovs odchodzi z Górnika, ale chce zostać w Polsce

13.06.2009
- Jestem już po rozmowach z działaczami i mój kontrakt z Górnikiem nie zostanie przedłużony - informuje łotewski obrońca, Maris Smirnovs. Kto jeszcze rozstanie się z klubem z Roosevelta?
33-letni defensor spędził na Roosevelta dwa sezony. Rozegrał w barwach "Trójkolorowych" 29 ligowych spotkań i strzelił jedną bramkę. Z końcem czerwca wygasa jego umowa z klubem - Nowej oferty nie otrzymałem - zdradza Smirnovs. - Te dwa lata spędzone w Zabrzu będę jednak bardzo dobrze wspominał. Piłkarze na Łotwie o takich kibicach jakich ma Górnik mogą tylko pomarzyć. Na meczach piłkarskich takiej atmosfery u mnie w kraju nie ma i pewnie nigdy nie będzie - twierdzi.

Doświadczony obrońca żałuje, że odchodzi z klubu po jego spadku do I ligi. - Wielka szkoda, że Górnik nie utrzymał się akurat w tym sezonie. Niczego nam nie brakowało. Ta degradacja była jednym z najgorszych momentów w mojej karierze - przyznaje.

Smirnovs nie kryje, że bardzo chciałby zostać w Polsce. - Mam klika ofert. Bardzo dobrze czuję się w waszym kraju. Moja rodzina również. Dlatego mam nadzieję, że nadal będę występował na polskich boiskach - kończy.

Z Górnikiem pożegnają się najprawdopodobniej także inni obcokrajowcy: Michal Vaclavik i Marius Kiżys. Obaj grali w ostatnim sezonie niewiele i trudno się spodziewać, by zostali w Zabrzu.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również