Sławomir Szary: Tragedii nie było, ale zabrakło dyscypliny

10.02.2013
Lider II ligi zachodniej nie sprostał wczoraj grającemu dwie klasy niżej GKS-owi Jastrzębie. Mecz z IV-ligowcem ocenia Sławomir Szary, obrońca Energetyka ROW Rybnik.
Piłkarze Ryszarda Wieczorka przegrali spotkanie 0-1. - Tragedii nie było, ale zabrakło dyscypliny. Warunki i boisko średnie. Zastanawiam się czy może dzień wolnego nam nie zaszkodził? Mecz pokazał, że nie możemy lekceważyć rywala, gdy przyjdzie mecz z zespołem lokowanym niżej w tabeli - mówi jeden z liderów rybnickiej jedenastki.

- Nie możemy sobie pozwolić na stratę punktów z drużynami z dołu tabeli. Dyscyplina i determinacja to podstawa! Jako zespół musimy się zresetować, bo chyba nas trochę za bardzo uspokoił fakt, że drużyna personalnie jest dobra. Poczuliśmy się pewnie, a sezon czeka nas ciężki! Konkurencja nie śpi, a my musimy być czujni, musimy się bardziej poświecić! Trzeba się bardziej przyłożyć! - dodaje bojowo nastawiony obrońca.
źródło: energetykrow.rybnik.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również