Śląsk zapłaci za "drugą piłkę" w meczu z Ruchem. Ukarany też Górnik
02.12.2010
O wydarzeniu z meczu Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów mówiło się jeszcze przez kilka dni po spotkaniu. W doliczonym czasie gry, gdy chorzowianie wyprowadzali kontratak, na boisko wrzucona została druga piłka. Sędzia zmuszony był przerwać akcję. Była to jedna z ostatnich szans "Niebieskich" na wyrównanie. - Chamstwo na poziomie "okręgówki" - komentował zdarzenie trener Waldemar Fornalik, którego zespół uległ 1-2.
W związku z tym, że futbolówka została wrzucona na boisko z premedytacją (i w dodatku nie przez chłopca od podawania piłek, a prawdopodobnie któregoś z rezerwowych Śląska), Komisja Ligi słono ukarała wrocławski klub.
5 tysięcy złotych będzie musiał z kolei zapłacić Górnik, którego kibice wykrzykiwali antysemickie hasła podczas meczu z Widzewem. Spotkanie w Łodzi w ogóle do spokojnych nie należało... Kibice gospodarzy rzucali śnieżkami w kierunku piłkarzy oraz odpalili race świetlne (część z nich "wylądowała" w sektorze buforowym) , za co ich klub został ukarany grzywną w wysokości 7 tysięcy.
W związku z tym, że futbolówka została wrzucona na boisko z premedytacją (i w dodatku nie przez chłopca od podawania piłek, a prawdopodobnie któregoś z rezerwowych Śląska), Komisja Ligi słono ukarała wrocławski klub.
5 tysięcy złotych będzie musiał z kolei zapłacić Górnik, którego kibice wykrzykiwali antysemickie hasła podczas meczu z Widzewem. Spotkanie w Łodzi w ogóle do spokojnych nie należało... Kibice gospodarzy rzucali śnieżkami w kierunku piłkarzy oraz odpalili race świetlne (część z nich "wylądowała" w sektorze buforowym) , za co ich klub został ukarany grzywną w wysokości 7 tysięcy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów