Słaby występ polskiej sztafety

23.02.2010
Reprezentantki Rosji zwyciężyły w biathlonowej sztafecie 4x6 km podczas zimowych igrzysk olimpijskich w kanadyjskim Vancouver. Polki zajęły 12. miejsce.
 W reprezentacji Polski jako pierwsza na trasę wybiegła Krystyna Pałka. Niestety występ naszej zawodniczki trudno zaliczyć do udanych. Zarówno na pierwszym jak i na drugim strzelaniu Pałka dobierała dwa razy i na pierwszej zmianie Polki traciły do prowadzących Francuzek 58,6 s. W reprezentacji Trójkolorowych rywalizację rozpoczęła Marie Laure Brunet, która ukończyła swoją zmianę z przewagą 1,8 s nad Rosjanką Swietłaną Sliepcową i 3,4 s nad Niemką Kati Wilhelm.

Na drugiej zmianie pobiegła Magadalena Gwizdoń. Już na pierwszym strzelaniu nasza najbardziej doświadczona zawodniczka dobierała trzy razy i na trasę powróciła na 17. pozycji a strata Polek do Francuzek wzrosła do ponad półtorej minuty. Na drugim strzelaniu Gwizdoń spisała się jeszcze gorzej - zaliczyła cztery pudła i czekała ją karna runda, po której Polska spadła na przedostatnie miejsce ze stratą ponad dwóch minut. Na prowadzeniu znajdowała się reprezentacja Francji (Sylvie Becaert), która miała 1,5 s przewagi nad Rosjankami (Anna Bogalij-Titowiec) i 2 s nad Niemkami (Simone Hauswald).

Na trzeciej zmianie w reprezentacji Polski na trasę wybiegła Weronika Nowakowska. W przeciwieństwie do swoich poprzedniczek Nowakowska na pierwszym strzelaniu była bezbłędna, co pozwoliło Polkom awansować na 15. pozycję. Podczas drugiej wizyty na strzelnicy Nowakowska dobierała tylko raz i przyprowadziła Polskę na czwartą zmianę na 15. miejscu (+ 3.17,7). Po trzeciej zmianie na czele znalazły się Rosjanki (Olga Midwiedcewa), które miały ponad 44 s przewagi nad Niemkami (Martina Beck) i ponad minutę nad Francuzkami (Marie Dorin).

Jako ostatnia w polskim zespole na trasie pojawiła się Agnieszka Cyl. Podobnie jak Nowakowska Cyl na strzelnicy spisała się bardzo dobrze. Podczas dwóch strzelań nasza zawodniczka dobierała tylko raz i przyprowadziła polską sztafetę na 12. pozycji. Niezagrożone do mety dobiegły Rosjanki (Olga Zajcewa), które zwyciężyły z czasem 1:09.36,3. Na drugą pozycję, dzięki świetnemu występowi Sandrine Bailly, wskoczyły Francuzki, tracąc do Rosjanek 32,8 s. Trzecie były Niemki (Andrea Henkel) ze stratą 37,1.
źródło: onet.pl

Przeczytaj również