"Słabsza postawa z Widzewem nie oznacza, że tak będzie w Warszawie"

08.08.2011
Nie tylko Krzysztof Mączyński może powiedzieć, że zaliczył debiut w spotkaniu z Widzewem Łódź. Pierwszy mecz, tyle, że na nowej pozycji, zagrał Marcin Wodecki, który zastąpił kontuzjowanego Mariusza Magierę.
Skąd pomysł, by Wodecki zagrał na miejscu Magiery? - Chcieliśmy zagrać jeszcze bardziej ofensywnie. Miał za zadanie brać udział w akcjach ofensywnych, oskrzydlających, jak również uzupełniać lewą stronę w defensywie - tłumaczy trener Adam Nawałka. - Ta pozycja to nie nowość dla niego. Grał tak w Słowenii - dodaje szkoleniowiec.

- Ja gram tam, gdzie mnie trener wystawi. Każdy zawodnik, który chce grać, musi godnie zastąpić kolegę. Obojętnie jaka by to była pozycja. Ja się zmiany miejsca na boisku nie boję - mówi "Pszczółka". - Na treningach gram też na lewej obronie, ale w spotkaniu ligowym był to mój pierwszy występ - przyznaje.

W następnej kolejce zabrzanie jadą do Warszawy, by zmierzyć się z Legią. W tym meczu Górnik faworytem nie będzie. - Z Widzewem zagraliśmy niedobrze. Słabsza postawa w tym spotkaniu nie oznacza, że tak samo będzie w stolicy - przestrzega Wodecki.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również