Skra - AZS Częstochowa 3-1. Mistrz Polski wraca na pozycję lidera
29.12.2010
"Akademicy" rozpoczęli spotkanie podstawowym składem. Skra wprowadziła kilku rezerwowych. Powód? W ciągu pięciu dni bełchatowianie muszą rozegrać trzy ważne spotkania. Odpoczywać miał między innymi Mariusz Wlazły.
Na nieszczęście dla AZS-u, zastępujący go Jakub Novotny grał bardzo słabo, dlatego trener Jacek Nawrocki postanowił wpuścić na parkiet swojego podstawowego gracza. I można śmiało stwierdzić, że to właśnie dzięki Wlazłemu Skra wraca na pozycję lidera PlusLigi. Zdobył on aż 22 punkty dla aktualnego mistrza Polski.
Dramatyczny przebieg miał ostatni set. Częstochowianie prowadzili w nim już 24-23. Duża w tym była zasługa Krzysztofa Gierczyńskiego i jego fenomenalnego serwisu. Goście jednak nie zdołali wykorzystać okazji na doprowadzenie do remisu i na przewagi lepsi okazali się gospodarze.
Na nieszczęście dla AZS-u, zastępujący go Jakub Novotny grał bardzo słabo, dlatego trener Jacek Nawrocki postanowił wpuścić na parkiet swojego podstawowego gracza. I można śmiało stwierdzić, że to właśnie dzięki Wlazłemu Skra wraca na pozycję lidera PlusLigi. Zdobył on aż 22 punkty dla aktualnego mistrza Polski.
Dramatyczny przebieg miał ostatni set. Częstochowianie prowadzili w nim już 24-23. Duża w tym była zasługa Krzysztofa Gierczyńskiego i jego fenomenalnego serwisu. Goście jednak nie zdołali wykorzystać okazji na doprowadzenie do remisu i na przewagi lepsi okazali się gospodarze.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia