Skąd tak wysokie porażki Górnika? "Zabrakło dopingu naszych fanów"
30.11.2010
- Nasza gra w tych spotkaniach bynajmniej nie była katastrofalna. Przeciwnie, do pewnego momentu dotrzymywaliśmy kroku rywalowi, ale potem traciliśmy bramki seriami. Czego zabrakło? Z pewnością trochę dopingu naszych kibiców, ale to nie był najważniejszy element - dodaje defensor.
- Przede wszystkim zabrakło doświadczenia i boiskowego cwaniactwa. Po prosto w każdym meczu chcemy grać swoje, a to nie zawsze przynosi spodziewane efekty. Przegrywając na przykład 0-1, nie zmieniamy sposobu gry, ciągle gramy tak samo. Do tego dochodzą błędy indywidualne lub zespołowe i... nieszczęście gotowe. Nie sądzę natomiast, by powodem tych klęsk była nasza odporność psychiczna. Ona nie szwankuje. Co innego skuteczność... - nie kryje kapitan zabrzańskiej drużyny.
- Przede wszystkim zabrakło doświadczenia i boiskowego cwaniactwa. Po prosto w każdym meczu chcemy grać swoje, a to nie zawsze przynosi spodziewane efekty. Przegrywając na przykład 0-1, nie zmieniamy sposobu gry, ciągle gramy tak samo. Do tego dochodzą błędy indywidualne lub zespołowe i... nieszczęście gotowe. Nie sądzę natomiast, by powodem tych klęsk była nasza odporność psychiczna. Ona nie szwankuje. Co innego skuteczność... - nie kryje kapitan zabrzańskiej drużyny.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów