Sikora obawia się latać
29.01.2010
Sikora jest najstarszym i najbardziej doświadczonym zawodnikiem w polskiej kadrze. - W przypadku igrzysk nie ma mowy o rutynie, każda olimpiada jest inna. Choć to będzie mój piąty start i tak odczuwam tremę. Może jeszcze nie teraz, ale przed zawodami tak będzie. Można być dziesięć razy na olimpiadzie, a stres i emocje zawsze są większe niż w Pucharze Świata - zapewnia wodzisławianin.
Obok Adama Małysza i Justyny Kowalczyk jest naszym najpoważniejszym kandydatem na podium. - Nigdy nie obiecuję, że jadę na igrzyska po medal. Lepiej sprawić niespodziankę niż rozczarować kibiców. Nie nastawiam się też na konkretny bieg, choć wolałbym, abyśmy zaczynali od biegu na 20 km. Ja za nim nie przepadam, mógłbym wtedy potraktować pierwszy start rozgrzewkowo - tłumaczy Sikora, lecz los okazał się złośliwy. Biathlon rozpocznie się 14 lutego od sprintu.
Obok Adama Małysza i Justyny Kowalczyk jest naszym najpoważniejszym kandydatem na podium. - Nigdy nie obiecuję, że jadę na igrzyska po medal. Lepiej sprawić niespodziankę niż rozczarować kibiców. Nie nastawiam się też na konkretny bieg, choć wolałbym, abyśmy zaczynali od biegu na 20 km. Ja za nim nie przepadam, mógłbym wtedy potraktować pierwszy start rozgrzewkowo - tłumaczy Sikora, lecz los okazał się złośliwy. Biathlon rozpocznie się 14 lutego od sprintu.
Polecane
Sporty zimowe