"Siedem lat spędzonych w Lechu to niezapomniane chwile"

27.03.2012
Szczególnie ważny będzie jutrzejszy mecz z Lechem Poznań dla Błażeja Telichowskiego, obrońcy Górnika Zabrze. Po pierwsze, w "Kolejorzu" spędził siedem lat, a po drugie może się doczekać gry od 1. minuty.
Telichowski pochodzi z Nowego Tomyśla w Wielkopolsce i w dzieciństwie kibicował Lechowi. -  Tak jak cała Wielkopolska. Chociaż moja rodzina obserwuje teraz grę Górnika i w środę może będziemy mogli liczyć na jakieś wsparcie - przyznaje.

- Chyba każdy młody chłopak w Wielkopolsce marzy o grze w Lechu. Jako junior Polonii Nowy Tomyśl dostałem trzy propozycje: z Amiki, ze szkółki w Szamotułach i właśnie z Lecha. Dla mnie wybór był oczywisty. Przeszedłem przy Bułgarskiej przez wszystkie szczeble wiekowe i mając 17 lat zadebiutowałem w pierwszej drużynie - wspomina.

Siedem lat spędzonych w Lechu to dla mnie niezapomniane chwile, pierwsze sukcesy sportowe. Do dziś utrzymuję kontakty z kolegami z boiska i pracownikami klubu. Jak grałem w Groclinie czy Polonii Bytom, mecze z Lechem zawsze były dla mnie czymś wyjątkowym i mam nadzieję, że tak będzie w środowy wieczór - dodaje Telichowski, który w piątek zadebiutował w zabrzańskich barwach, a teraz - wobec absencji Mariusza Magiery - jest obok Adama Marciniaka kandydatem do występu w podstawowym składzie.
źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również