Siatkarz z Częstochowy: Czytali nas, jak otwartą książkę

15.03.2010
Tylko jeden set meczu AZS-u Częstochowa z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle był naprawdę emocjonujący. Akademicy zdołali tę partię wygrać. Pozostałe dwie należały zdecydowanie do przyjezdnych.
- Czytali nas, jak otwartą książkę. Nie byliśmy w stanie nic zrobić - przyznał kapitan AZS-u, Piotr Łuka. W ekipie ZAKSY świetny mecz rozegrał Michał Ruciak, zdobywca aż 20 punktów. Popłoch siały również piekielnie mocne zagrywki Jakuba Jarosza. ZAKSA jest w formie. - W tabeli jest ciasno. Drużyny dzieli od siebie jeden, dwa punkty. Dlatego bardzo się ciesze z tej wygranej - podkreślił jej trener Krzysztof Stelmach.

A częstochowianie? - Morale zespołu trochę podupadło. Ale zawsze się tak dzieje, kiedy przegrywasz kilka zawodów z rzędu - dodał Łuka.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również