Siatkarz AZS-u Częstochowa: Wielu uznaje nas za słabszy zespół
06.01.2011
Spotkanie z Delectą odbędzie się w Nowym Dworze Mazowieckim. Zwycięzca tego pojedynku zagra dwa dni później w Warszawie bowiem półfinały oraz finał imprezy rozegrane zostaną w Torwarze. - Nasze szanse? Według mnie są one dość spore mimo tego, że zespoły, z którymi będziemy grali nie będą nas postrzegały jako słabszego przeciwnika za jakiego uchodziliśmy na samym początku sezonu - mówi zawodnik AZS-u, Wojciech Sobala. - Presji na wynik nie ma, ale chcielibyśmy zrobić sobie miłą niespodziankę - dodaje.
W pojedynku z Delectą to właśnie "Akademicy" będą faworytami. W tabeli PlusLigi zajmują drugie miejsce i są rewelacją obecnego sezonu. Bydgoszczanie plasują się na szóstej pozycji. Co wpływa na tak dobrą dyspozycję częstochowian? - Na pewno mix doświadczenia z młodością. Przynosi to efekty. Kluczem do sukcesu jest również to, że wielu uznaje nas za zespół słabszy - uważa Sobala.
W pojedynku z Delectą to właśnie "Akademicy" będą faworytami. W tabeli PlusLigi zajmują drugie miejsce i są rewelacją obecnego sezonu. Bydgoszczanie plasują się na szóstej pozycji. Co wpływa na tak dobrą dyspozycję częstochowian? - Na pewno mix doświadczenia z młodością. Przynosi to efekty. Kluczem do sukcesu jest również to, że wielu uznaje nas za zespół słabszy - uważa Sobala.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia