Siatkarz AZS-u Częstochowa: Wielu uznaje nas za słabszy zespół

06.01.2011
20 stycznia rozpocznie się turniej finałowy Pucharu Polski siatkarzy. Zawodnicy AZS-u Częstochowa zmierzą się z Delectą Bydgoszcz. - Chcielibyśmy zrobić miłą niespodziankę - mówi Wojciech Sobala.
Spotkanie z Delectą odbędzie się w Nowym Dworze Mazowieckim. Zwycięzca tego pojedynku zagra dwa dni później w Warszawie bowiem półfinały oraz finał imprezy rozegrane zostaną w Torwarze. - Nasze szanse? Według mnie są one dość spore mimo tego, że zespoły, z którymi będziemy grali nie będą nas postrzegały jako słabszego przeciwnika za jakiego uchodziliśmy na samym początku sezonu - mówi zawodnik AZS-u, Wojciech Sobala. - Presji na wynik nie ma, ale chcielibyśmy zrobić sobie miłą niespodziankę - dodaje.

W pojedynku z Delectą to właśnie "Akademicy" będą faworytami. W tabeli PlusLigi zajmują drugie miejsce i są rewelacją obecnego sezonu. Bydgoszczanie plasują się na szóstej pozycji. Co wpływa na tak dobrą dyspozycję częstochowian? - Na pewno mix doświadczenia z młodością. Przynosi to efekty. Kluczem do sukcesu jest również to, że wielu uznaje nas za zespół słabszy - uważa Sobala.
źródło: siatka.org / SportSlaski.pl

Przeczytaj również