Serb z Lechii Gdańsk: Sentyment do Górnika pozostał

05.03.2012
- Cieszę się, że wracam na Śląsk. Miałem lepsze i gorsze momenty w Górniku, ale w sumie sentyment pozostał - mówi Marko Bajić, zawodnik Lechii Gdańsk, z którą w sobotę zagrają zabrzanie.
- Teraz gram w Lechii i interesuje mnie tylko jedna rzecz - trzy punkty. Chcemy wygrać, gdyż wiosną jeszcze nie odnieśliśmy zwycięstwa. To dla nas podstawowa sprawa, wcześniej remisowaliśmy z Cracovią i ŁKS, jednak nie dało to nam zadowolenia. Mamy trudną sytuację w tabeli, dlatego musimy zacząć wygrywać - stwierdził serbski pomocnik.

Mimo słabych wyników, Bajić nie narzeka na pobyt w Lechii. - Jestem zadowolony z pobytu w Gdańsku i gry w Lechii. Mieszkam w dobrych warunkach, klimat mi odpowiada. Tylko grać coraz lepiej, by pomóc zespołowi, który potrzebuje punktów - dodał.

Na koniec zawodnik wspomina również o pobycie w Zabrzu sprzed czterech lat. - Górnik to klub o wielkich tradycjach, 14-krotny mistrz Polski. W sumie nie było najgorzej, takie jest życie piłkarza, że często dochodzi do zmiany barw klubowych. W Zabrzu raz było dobrze, raz było źle. Ale nie mam do nikogo żalu, tak się to ułożyło, że musiałem odejść. Teraz będę się chciał pokazać na boisku z jak najlepszej strony, by pomóc Lechii w zdobyciu trzech punktów. O ile - oczywiście - trener na mnie postawi - zakończył piłkarz.
źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również