Sentymentalny powrót. „Zmiennicy pokazali, że można na nich liczyć”
25.09.2014
Pod nieobecność pierwszego szkoleniowca właśnie Piotr Tworek, asystent w trenerskim sztabie „Górali”, piastował w Bydgoszczy funkcję pierwszego trenera bielszczan. Debiut, o ile tak można mówić o środowej roli Tworka, wypadł okazale. – Bardzo fajnie jest wrócić do swojego miasta i do klubu, w którym cała moja kariera trenerska się rozpoczęła. Zawsze jak przyjeżdżam do Bydgoszczy na jakikolwiek mecz to serce bije troszeczkę szybciej – mówił po wygranym pojedynku „Górali” sam zainteresowany.
Jak ocenia spotkanie, które przyniosło Podbeskidziu awans do fazy 1/8 finału Pucharu Polski? – Przyjechaliśmy tu po dwóch kolejnych porażkach i chcieliśmy pokazać taką grę i taki charakter, jak wcześniej. Mamy dosyć szeroką kadrę i mecz pucharowy jest okazją, żeby dać szansę innym zawodnikom. Mecz wygraliśmy więc można powiedzieć, że oni się sprawdzili i podziękować im. Pokazali, zwłaszcza w lepszej w naszym wykonaniu drugiej połowie, że będzie można na nich liczyć w następnych meczach – skwitował Piotr Tworek.
Jak ocenia spotkanie, które przyniosło Podbeskidziu awans do fazy 1/8 finału Pucharu Polski? – Przyjechaliśmy tu po dwóch kolejnych porażkach i chcieliśmy pokazać taką grę i taki charakter, jak wcześniej. Mamy dosyć szeroką kadrę i mecz pucharowy jest okazją, żeby dać szansę innym zawodnikom. Mecz wygraliśmy więc można powiedzieć, że oni się sprawdzili i podziękować im. Pokazali, zwłaszcza w lepszej w naszym wykonaniu drugiej połowie, że będzie można na nich liczyć w następnych meczach – skwitował Piotr Tworek.
Polecane