Selekcjoner reprezentacji Polski: Czarnowski grał jak stary wyga!

02.06.2010
Patryk Czarnowski, nowy zawodnik ZAKSY, w meczach z Francuzami szalał na środku bloku jak weteran. - Robi błyskawiczne postępy - chwali podopiecznego selekcjoner Daniel Castellani.
O środek reprezentacyjnej siatki nie musimy się martwić, skoro miejsca w kadrze nie ma dla takiego rutyniarza jak Łukasz Kadziewicz. Ale Castellani wciąż szuka nowych twarzy i Patryk Czarnowski, który od nowego sezonu będzie grał w Kędzierzynie, jest jak dotychczas jego najciekawszym odkryciem.

- Było dobrze - mówi skromnie Patryk po meczach towarzyskich z Francją. - Lekka trema była na początku, potem czułem się fajnie i swobodnie - cieszy się były gracz Jastrzębskiego Węgla. - Pomogło też to, że trener Castellani jest niezwykle cierpliwym człowiekiem, spokojnie wszystko tłumaczy, na razie współpraca układa się nam znakomicie - przyznaje. W szóstce reprezentacji Polski Czarnowski zastąpił żelaznego gracza wyjściowego składu Daniela Plińskiego, który dostał od trenera dłuższy urlop.

- Czy jak wróci "Plina", będzie wojna o miejsce w składzie? Jedno jest pewne: Danielowi rośnie rywal, a szczerze mówiąc do niedawna sądziłem, że para Możdżonek - Pliński nie ma konkurencji - mówi Daniel Castellani, który będzie stawiał na Czarnowskiego w trakcie Ligi Światowej. - Po to, by w grze na poziomie międzynarodowym poczuł się jak najpewniej - wyjaśnia trener, który nie może się nachwalić nowego podopiecznego. - Chwyta wszystko w lot, już jest graczem bardzo dojrzałym, a chętnym do poznawania nowych rzeczy. No i mentalnie jest bardzo mocny - podkreśla argentyński szkoleniowiec.
źródło: Super Express

Przeczytaj również