"Sędzia biegający po linii bocznej będzie miał ciężki dzień"
18.11.2011
Lider zmierzy się z czwartym w tabeli Chrobrym Głogów, który ma tylko trzy punkty straty do Chojniczanki. Wszystko więc może się jeszcze wymieszać.
Sobotnie starcie tyszan w Miedzi jest wiec bardzo ważne. Trener Piotr Mandrysz nie zamierza jednak specjalnie mobilizować swoich podopiecznych. Co innego szkoleniowiec gospodarzy... - Jak znam Bogusława Baniaka, a znam go od 19 lat, to zrobi wszystko, by "podgrzać atmosferę" - mówi opiekun GKS-u.
- Zmobilizuje kibiców hasłem, że to mecz o awans. Nadmucha balon i działacze też będą gotowi zrobić wszystko, co się tylko da, by wygrać. Nie wiem jaki to będzie miało skutek, ale wiem już teraz, że sędzia asystent biegający po linii bocznej przy ławce Miedzi będzie miał ciężki dzień - uważa Mandrysz.
Sobotnie starcie tyszan w Miedzi jest wiec bardzo ważne. Trener Piotr Mandrysz nie zamierza jednak specjalnie mobilizować swoich podopiecznych. Co innego szkoleniowiec gospodarzy... - Jak znam Bogusława Baniaka, a znam go od 19 lat, to zrobi wszystko, by "podgrzać atmosferę" - mówi opiekun GKS-u.
- Zmobilizuje kibiców hasłem, że to mecz o awans. Nadmucha balon i działacze też będą gotowi zrobić wszystko, co się tylko da, by wygrać. Nie wiem jaki to będzie miało skutek, ale wiem już teraz, że sędzia asystent biegający po linii bocznej przy ławce Miedzi będzie miał ciężki dzień - uważa Mandrysz.
Polecane
II liga