Ściągali go jako obrońcę, a zastąpi w Górniku... Bonina?
26.04.2011
- Dla mnie priorytetem jest gra w pierwszej drużynie i zrobię wszystko, żeby przekonać do swoich umiejętności trenera Nawałkę - mówił krótko po przyjściu do Górnika, były obrońca GKS-u Tychy.
Jesienią w Ekstraklasie Mańka rozegrał tylko 20 minut. W tym roku nawet tylu szans na grę nie dostał, bo w dobrej formie jest znacznie bardziej doświadczony Michał Bemben. - Faktycznie, Michał ma za sobą dobre mecze i Maciek nie dostaje szansy. Ale to bardzo uniwersalny zawodnik, który radzi sobie także na innych pozycjach niż prawa obrona - podkreśla dyrektor sportowy Górnika, Andrzej Orzeszek.
Mańka, grając w drużynie Młodej Ekstraklasy, został przekwalifikowany na prawego pomocnika. I w nowej roli jest skuteczny. Dotychczas strzelił pięć goli, z czego trzy w rundzie wiosennej. Latem z Górnika ma odejść Grzegorz Bonin, a Michał Jonczyk i Maciej Bębenek wciąż zmagają się z kontuzjami. Wydaje się więc, że urodzony w Tychach zawodnik ma niemałe szanse, by zostać następcą "Bońka".
Jesienią w Ekstraklasie Mańka rozegrał tylko 20 minut. W tym roku nawet tylu szans na grę nie dostał, bo w dobrej formie jest znacznie bardziej doświadczony Michał Bemben. - Faktycznie, Michał ma za sobą dobre mecze i Maciek nie dostaje szansy. Ale to bardzo uniwersalny zawodnik, który radzi sobie także na innych pozycjach niż prawa obrona - podkreśla dyrektor sportowy Górnika, Andrzej Orzeszek.
Mańka, grając w drużynie Młodej Ekstraklasy, został przekwalifikowany na prawego pomocnika. I w nowej roli jest skuteczny. Dotychczas strzelił pięć goli, z czego trzy w rundzie wiosennej. Latem z Górnika ma odejść Grzegorz Bonin, a Michał Jonczyk i Maciej Bębenek wciąż zmagają się z kontuzjami. Wydaje się więc, że urodzony w Tychach zawodnik ma niemałe szanse, by zostać następcą "Bońka".
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów