Sandecja - Tychy 1-2. Powstali z kolan! Zdobyli pierwszy komplet punktów!
08.09.2012
Wydarzenie
Ostatnie sekundy pierwszej połowy spotkania na stadionie im. Ojca Władysława Augustynka w Nowym Sączu. Piłkę w polu karnym przejął Łukasz Kopczyk, z ogromnym spokojem przełożył futbolówkę z nogi na nogę i precyzyjnie uderzył w długi róg bramki strzeżonej przez Marcina Cabaja. Takim sposobem tyszanie zdobyli drugą bramkę, dającą im prowadzenie w meczu. Po przerwie wynik nie uległ zmianie i GKS wraca na Śląsk w bardzo dobrych humorach, ciesząc się z pierwszego zwycięstwa w tym sezonie!
Bohater
Kapitan tyskiego zespołu - Łukasz Kopczyk. Pokazał dziś, że bramki mogą strzelać także obrońcy i oni mogą być bohaterami spotkań! Swoją pierwszą bramkę zdobył w trudnym momencie, bo GKS szybko stracił gola. Piłkarz zespołu Piotra Mandrysza wyrównał w 31. minucie. Idealnie na głowę dośrodkował mu Piotr Rocki, więc nie mógł zmarnować takiej okazji.
Rozczarowanie
Zbyt szybko stracona bramka przez nasz zespół. Tylko kilka minut w spotkaniu utrzymywał się wynik 0-0, bo Maciej Mańka faulował w polu karnym. Pewnym egzekutorem "11" okazał się Filip Burkhardt.
Co ciekawego:
- Od 1. minuty w zespole Sandecji miał grać w ataku Arkadiusz Aleksander. Kontuzja podczas rozgrzewki wymusiła na trenerze gospodarzy zmianę i najbardziej wysuniętym piłkarzem zespołu z Nowego Sącza był także bardzo dobrze znany w naszym regionie napastnik - Adrian Świątek.
- Po stracie gola GKS przejął inicjatywę i nie oddał jej do końca pierwszej części meczu. Efektem tego były dwa zdobyte gole.
- Jarosław Araszkiewicz nie był zadowolony z postawy swojego zespołu i już w przerwie dokonał dwóch zmian.
- W drugiej odsłonie tyszanie raczej bronili wyniku, ale mieli też okazje na podwyższenie rezultatu. Gdy groźnie było pod bramkę gości, bez zarzutu spisywał się Piotr Misztal.
- GKS Tychy zdobył pierwsze trzy punkty w tym sezonie. W Nowym Sączu kibice zobaczyli też premierowe dwa gole tyszan na wyjeździe w obecnych rozgrywkach.
- Zwycięstwo na trudnym terenie powinno sprawić, że gracze beniaminka znów uwierzą we własne umiejętności i będą pięli się w górę tabeli. Za tydzień czeka ich spotkanie z Olimpią Grudziądz.
Ostatnie sekundy pierwszej połowy spotkania na stadionie im. Ojca Władysława Augustynka w Nowym Sączu. Piłkę w polu karnym przejął Łukasz Kopczyk, z ogromnym spokojem przełożył futbolówkę z nogi na nogę i precyzyjnie uderzył w długi róg bramki strzeżonej przez Marcina Cabaja. Takim sposobem tyszanie zdobyli drugą bramkę, dającą im prowadzenie w meczu. Po przerwie wynik nie uległ zmianie i GKS wraca na Śląsk w bardzo dobrych humorach, ciesząc się z pierwszego zwycięstwa w tym sezonie!
Bohater
Kapitan tyskiego zespołu - Łukasz Kopczyk. Pokazał dziś, że bramki mogą strzelać także obrońcy i oni mogą być bohaterami spotkań! Swoją pierwszą bramkę zdobył w trudnym momencie, bo GKS szybko stracił gola. Piłkarz zespołu Piotra Mandrysza wyrównał w 31. minucie. Idealnie na głowę dośrodkował mu Piotr Rocki, więc nie mógł zmarnować takiej okazji.
Rozczarowanie
Zbyt szybko stracona bramka przez nasz zespół. Tylko kilka minut w spotkaniu utrzymywał się wynik 0-0, bo Maciej Mańka faulował w polu karnym. Pewnym egzekutorem "11" okazał się Filip Burkhardt.
Co ciekawego:
- Od 1. minuty w zespole Sandecji miał grać w ataku Arkadiusz Aleksander. Kontuzja podczas rozgrzewki wymusiła na trenerze gospodarzy zmianę i najbardziej wysuniętym piłkarzem zespołu z Nowego Sącza był także bardzo dobrze znany w naszym regionie napastnik - Adrian Świątek.
- Po stracie gola GKS przejął inicjatywę i nie oddał jej do końca pierwszej części meczu. Efektem tego były dwa zdobyte gole.
- Jarosław Araszkiewicz nie był zadowolony z postawy swojego zespołu i już w przerwie dokonał dwóch zmian.
- W drugiej odsłonie tyszanie raczej bronili wyniku, ale mieli też okazje na podwyższenie rezultatu. Gdy groźnie było pod bramkę gości, bez zarzutu spisywał się Piotr Misztal.
- GKS Tychy zdobył pierwsze trzy punkty w tym sezonie. W Nowym Sączu kibice zobaczyli też premierowe dwa gole tyszan na wyjeździe w obecnych rozgrywkach.
- Zwycięstwo na trudnym terenie powinno sprawić, że gracze beniaminka znów uwierzą we własne umiejętności i będą pięli się w górę tabeli. Za tydzień czeka ich spotkanie z Olimpią Grudziądz.
Polecane
I liga