Sąd zadecydował: Górnik musi zapłacić Gorawskiemu. Będzie odwołanie

03.08.2011
Decyzją Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN-u Górnik Zabrze musi wypłacić Damianowi Gorawskiemu zaległe pieniądze. Chodzi o ponad 700 tysięcy złotych. Jednak na tym sprawa się nie kończy.
Zabrzanom przysługuje prawo odwołania się od tej decyzji i działacze zamierzają z takiej możliwości skorzystać. - Ale jeszcze nie uzyskaliśmy pisemnego uzasadnienia - mówią w klubie. Co ciekawe, zobowiązania względem Górnika ma też sam Gorawski. - Została nałożona na niego kara finansowa, której jeszcze nie uregulował. Będzie wystosowane wezwanie do zapłaty - informuje Tomasz Młynarczyk, prezes "Trójkolorowych".

- Żałuję, że wszystkie próby ugodowego porozumienia się z piłkarzem nie doszły do skutku. Szkoda, bo była szansa na polubowne załatwienie sprawy w czerwcu. Gorawski mógłby rozpocząć poszukiwania nowego klubu i zaistnienia jeszcze w piłce - mówi prezes. - Deklarowaliśmy spłatę wszystkich zobowiązań, a także pokrycie kosztów jego leczenia za granicą. Zawodnikowi widocznie nie zależało na grze w piłkę - rozkłada ręce Młynarczyk.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również