"Rzuty karne? Odpowiem dyplomatycznie: to tajemnica szatni"
14.08.2016
- W tym meczu było wszystko, z czym kojarzą się derby: dramaturgia, zwroty akcji, dynamika i ogromne emocje. Ale za to przecież kochamy piłkę nożną. Dla odmiany, dla nas moment obrony przez Mateusza Kuchtę rzutu karnego był sytuacją kryzysową. Do gry wdarło się dużo nerwowości. Na domiar złego straciliśmy potem gola, ale ostatecznie zgarnęliśmy trzy punkty - analizował trener GKS-u Tychy Kamil Kiereś po derbowej wygranej z Górnikiem Zabrze.
Po meczu trener tyszan musiał zmierzyć się z zapytaniami o wykonawcę rzutu karnego. - Pierwsze pytanie, jakie do mnie dotarło odnośnie tego meczu, to dlaczego do karnych nie podchodził Łukasz Grzeszczyk, tak było to do tej pory, tylko Jakub Świerczok. Odpowiem dyplomatycznie: to tajemnica szatni - powiedział.
Po meczu trener tyszan musiał zmierzyć się z zapytaniami o wykonawcę rzutu karnego. - Pierwsze pytanie, jakie do mnie dotarło odnośnie tego meczu, to dlaczego do karnych nie podchodził Łukasz Grzeszczyk, tak było to do tej pory, tylko Jakub Świerczok. Odpowiem dyplomatycznie: to tajemnica szatni - powiedział.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów