Ryszard Wieczorek: Zagoiliśmy już rany

13.12.2013
Mecze z Lechią Gdańsk układały się dla Górnika Zabrze w ostatnich latach różnie. Teraz zadanie będzie tym bardziej utrudnione, że na boisku zabraknie Radosława Sobolewskiego.
- Ostatnio tracimy gole głównie po stałych fragmentach gry, więc dużo pracujemy nad sposobem krycia i ustawienia w takich sytuacjach. Czasu było mało, ale kilka wariantów udało się przećwiczyć - mówi trener Ryszard Wieczorek.

Zabrzanie przegrali ostatni mecz derbowy. Przełamać spróbują się z Lechia Gdańsk, ale nie będzie to łatwe spotkanie. Zawodnicy Michała Probierza pokonali ostatnio Legię Warszawa. - Najważniejszą rzeczą przed meczem z Lechią jest reakcja na to, co wydarzyło się w poprzedniej kolejce. Zagoiliśmy już rany - głównie te psychiczne. Dokonaliśmy też analizy gry, z której wynika, że zabrakło w głównej mierze skuteczności. Życie toczy się jednak dalej. Od wtorku przygotowujemy się do meczu z Lechią Gdańsk, w którym interesują nas trzy punkty - zapewnia Ryszard Wieczorek.

Dużym osłabieniem będzie brak Radosława Sobolewskiego, który musi pauzować za żółte kartki. - Zespół musi sobie z tym poradzić. Do niedawna z dobrym skutkiem funkcjonowali bez Radka, który swoim przyjściem dodatkowo wzmocnił ten zespół. Jest dobrym duchem drużyny, ale tym razem ciężar odpowiedzialności spocząć musi na pozostałych zawodnikach - kończy trener.
źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również