Ryszard Wieczorek: Z przodu mamy dużą siłę ognia

14.03.2012
Walczący o utrzymanie w II lidze Energetyk ROW Rybnik poważnie wzmocnił się przed rundą wiosenną. - Jako całość prezentujemy się korzystniej - ocenia kończący się okres przygotowawczy Ryszard Wieczorek.
Rybniczanie plasują się na 17., spadkowym miejscu, ale straty do wyższych miejsc nie są duże. Już pierwszy, niedzielny mecz u siebie z Bałtykiem Gdynia, będzie bardzo ważny, bo przyjezdni maja tyle samo punktów. Aby utrzymać drużynę na szczeblu centralnym, Energetyk ROW Rybnik przeprowadził kilka ciekawych transferów. - Przede wszystkim musiałem mierzyć siły na możliwości klubu. Pozyskaliśmy zawodników, którzy w dalszej perspektywie będą wzmocnieniem tego zespołu - mówi Ryszard Wieczorek.

ROW ma między innymi nowego bramkarza. Z Przyszłości Rogów przyszedł Mateusz Łobaczewski, a Wieczorek zrezygnował z Piotra Pasia. - Poszukiwałem piłkarzy na deficytowe pozycje. Piotr Paś nie jest złym bramkarzem, ale ja oczekuję czegoś innego. Dlatego dołączył do nas Mateusz Łobaczewski, który ma lepsze warunki fizyczne i gra lepiej na przedpolu.

Na Gliwickiej zagra też Marcin Pontus. Trener przyznaje, że to napastnik, jakiego brakowało mu jesienią. - Potrafi strzelać gole, bardzo dobrze gra głową i tyłem do bramki - przedstawia atuty rosłego napastnika. Czy ROW jest mocniejszy niż jesienią? - To dopiero zweryfikują rozgrywki ligowe, ale wierzę, że tak. Z przodu mamy dużą siłę ognia, wzmocniliśmy obronę. Jako całość prezentujemy się korzystniej - uważa Wieczorek.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również