Ryszard Wieczorek: Właśnie zaczęła się walka o utrzymanie
31.08.2013
ROW przegrał 2-3, a goście - co warte jest podkreślenia - strzelili pierwsze bramki w sezonie. - W szatni panuje smutek. Przegraliśmy mecz, chociaż przed spotkaniem i w jego trakcie były przesłanki, które dawały nadzieję na zwycięstwo. Przed meczem było ciśnienie, piłkarze chcieli wygrać. Ale graliśmy w tym meczu źle. Nie potrafiliśmy szybko odbierać piłki rywalowi. Mimo to prowadziliśmy 2-0 i zespół zaczął grać "na luzie” - komentuje spotkanie trener Ryszard Wieczorek.
Rybniccy piłkarze chyba poczuli się zbyt pewnie. Nie pierwszy raz w tym sezonie obejmowali prowadzenie i nie potrafili utrzymać go do ostatniego gwizdka. ROW ma też problemy kadrowe. - Wiem, że w drużynie trzeba wymieniać słabe ogniwa, ale na kogo? Mamy taki materiał ludzki, jaki mamy. Musimy się szybko pozbierać. Prawda jest taka, że właśnie zaczęła się walka o utrzymanie - nie kryje szkoleniowiec.
Rybniccy piłkarze chyba poczuli się zbyt pewnie. Nie pierwszy raz w tym sezonie obejmowali prowadzenie i nie potrafili utrzymać go do ostatniego gwizdka. ROW ma też problemy kadrowe. - Wiem, że w drużynie trzeba wymieniać słabe ogniwa, ale na kogo? Mamy taki materiał ludzki, jaki mamy. Musimy się szybko pozbierać. Prawda jest taka, że właśnie zaczęła się walka o utrzymanie - nie kryje szkoleniowiec.
Polecane
I liga